Wczoraj posłowie PO złożyli w Sejmie projekt ustawy, która ma naprawić skutki opóźnienia publikacji ustawy o tzw. zagranicznej spółce kontrolowanej (CFC). Określa on jednoznacznie termin wejścia w życie najważniejszych przepisów na 1 stycznia 2015 r. – tak, jak chciał rząd.
W ustawie mają się zmienić art. 9 i art. 17 ust. 1. Mówią one m.in. o wejściu w życie „pierwszego dnia czwartego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia". Pokrętna konstrukcja tych przepisów spowodowała właśnie, że wystarczył mały poślizg w publikacji, by ustawa weszła w życie 1 stycznia 2016 r.
Poselska inicjatywa to jeden ze skutków piątkowej publikacji „Rz", w której pisaliśmy, że ta zwłoka może oznaczać przedłużenie dzisiejszych korzyści fiskalnych dla wielu firm.
Samo poprawienie daty wejścia w życie nie rozwieje jednak wszystkich wątpliwości, które budzi ustawa. Odnosi się ona m.in. do spółek działających w rajach podatkowych. Status takiego raju mają kraje i terytoria, z którymi Polska nie podpisała umów o wymianie informacji podatkowych. Według ustawy wystarczy nawet niewielki udział w spółce zarejestrowanej w raju podatkowym, by zastosować do niej przepisy ustawy o CFC, czyli nałożyć polski 19-proc. podatek dochodowy.
Patrycja Goździowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii SSW, zauważa jednak, że rozporządzenie z listą rajów minister wydał 9 kwietnia 2013 r., a od tego czasu Polska zawarła kilka nowych umów podatkowych.