Spór w sprawie dotyczył określenia kwoty przypadającej do zwrotu, terminu naliczania odsetek oraz sposobu zwrotu środków finansowych przeznaczanych na projekt związany ?z budową zakładu fryzjerskiego i odnowy biologicznej.
Problemy beneficjentki zaczęły się w październiku 2012 r. Przeprowadzona wówczas kontrola na miejscu realizacji projektu wykazała rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym zakupionych i okazanych narzędzi ?i urządzeń a przedstawioną ?w rozliczeniu, we wniosku o płatność dokumentacją księgową.
W marcu 2013 r. przeprowadzono ponowną kontrolę. Wykazała ona, że uwagi w raporcie z poprzedniej kontroli nie zostały zrealizowane. Pojawiły się też wątpliwości, czy sprzęt i urządzenia kupione w ramach realizacji projektu odpowiadają przedmiotom wyszczególnionym we wniosku o dofinansowanie, a także czy ich wartość jest adekwatna do cen w fakturach. Powołano rzeczoznawcę. Ten wskazał na niezgodność ilościową i jakościową kupionych środków w stosunku do przestawionych dokumentów księgowych.
Stwierdzono, że w zdecydowanej większości nie zgadzają się producenci, nazwy i typy narzędzi i urządzeń w stosunku do przedstawionych faktur. Zauważono też dużą ingerencję w nazwy identyfikowanych środków trwałych poprzez samodzielne naklejanie znaków firmowych, tak żeby dopasować je do informacji w fakturach. Nie było wielu tabliczek znamionowych, stwierdzono znaczące różnice wartości zakupionych środków w stosunku do cen w fakturach.
Kontrolerzy uznali, że faktury przedstawione przez beneficjentkę poświadczają nieprawdę co do typu/marki urządzeń oraz ich rzeczywistej wartości. W ich ocenie zawyżenie cen zakupu miało na celu uzyskanie nienależnego dofinansowania. Do kobiety trafiło oświadczenie o rozwiązaniu umowy o dofinansowanie bez wypowiedzenia oraz wezwanie do zwrotu ponad 200 tys. zł nienależnie pobranego dofinansowania z odsetkami.