Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny ?w wyroku z 4 kwietnia 2014 r. (II FSK 1112/12).
Spółka prowadzi działalność gospodarczą (m.in. w zakresie przetwarzania ropy naftowej) przy wykorzystaniu rafinerii, na którą składa się wiele obiektów przemysłowych. Kwota podatku od nieruchomości to istotny element rozliczeń finansowych spółki. Z tego powodu została przeprowadzona szczegółowa analiza techniczna i prawna wszystkich obiektów spółki, na którą składały się m.in. oględziny poszczególnych obiektów wraz z ich badaniem technicznym oraz konsultacje z inżynierami. W wyniku analizy spółka zidentyfikowała nieścisłości w sposobie opodatkowania niektórych obiektów rafinerii podatkiem od nieruchomości. Na 31 grudnia 2007 r. spółka utworzyła w księgach rachunkowych rezerwę na ryzyko gospodarcze odnośnie do podatku od nieruchomości, którą do celów rachunkowych wykorzystała w 2009 r. Z uwagi na zidentyfikowanie nieścisłości w sposobie opodatkowania niektórych obiektów rafinerii w 2010 r. spółka złożyła korekty deklaracji na podatek od nieruchomości i podatek rolny za lata 2005–2009 oraz zapłaciła zaległy podatek wraz z odsetkami za zwłokę.
We wniosku o indywidualną interpretację podatkową spółka zapytała, czy poniesiony przez nią koszt w postaci podatku od nieruchomości i podatku rolnego za lata 2005–2009, wynikający ze złożonych korekt, będzie kosztem uzyskania przychodu do celów CIT ?w roku zapłaty tych zaległych zobowiązań podatkowych, tj. w 2010 r. Zdaniem spółki zaległy podatek od nieruchomości oraz podatek rolny są pośrednimi kosztami uzyskania przychodu i tym samym mogą zostać rozliczone na bieżąco, tj. w roku ich zapłaty.
Organ podatkowy uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. W opinii tego organu potrącenie przedmiotowych kosztów nie powinno nastąpić w dacie zapłaty, lecz – na podstawie literalnego brzmienia art. 15 ust. 4e ustawy ?o CIT – w momencie ich poniesienia, tj. ?w chwili ujęcia w księgach rachunkowych, co nie musi być tożsame z datą zapłaty. Spółka nie zgodziła się z wykładnią organu podatkowego ?i wniosła skargę do WSA. Skarga została jednak oddalona, ponieważ sąd przychylił się do argumentacji organu. Zgodził się, że jeżeli ujęcie spornych kosztów w księgach rachunkowych nastąpiło w 2009 r., to również w tym okresie powinny one zostać zaliczone do kosztów dla celów podatkowych. Spółka zaskarżyła wyrok do NSA, który zgodził się z jej stanowiskiem. Zdaniem NSA organ podatkowy błędnie przyjął, że o momencie rozpoznania kosztu decydują zapisy dokonane do celów bilansowych, które wprost nie odnoszą się do faktycznego poniesienia wydatku. To złożone korekty deklaracji są dokumentami, na podstawie których spółka mogła ująć do celów podatkowych koszt zaległych kwot podatków wykazanych w księgach rachunkowych. Stąd – zdaniem NSA – data zapłaty tych zaległych podatków jest datą właściwą dla określenia momentu poniesienia kosztu podatkowego.
Artur Niesłuchowski, współpracownik Zespołu Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte