Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 19 marca 2014 r. (II FSK 758/12 i II FSK 759/12).
W 2010 roku organ podatkowy wydał podatnikowi decyzje wymiarowe ?w podatku od nieruchomości za lata 2005–2006. Skarżący uznawał część należących do niego obszarów za „grunty pod wodami płynącymi", wyłączone z opodatkowania na podstawie ówczesnego brzmienia art. 2 ust. 3 ?pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Organ zakwestionował tę kwalifikację ze względu na oznaczenie tych gruntów w ewidencji gruntów ?i budynków jako „grunty pod wewnętrznymi wodami morskimi". Uniemożliwiło to skorzystanie z omawianego wyłączenia.
Podatnik zaskarżył to rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Podnosił, że sporne pojęcie „grunty pod wewnętrznymi wodami morskimi" zawiera się ?w pojęciu „wody płynące", a posłużenie się ustawą niepodatkową było nieuprawnione. Sąd I instancji w wyrokach z 17 listopada 2011 r. (I SA/Gd 974/11, I SA/Gd 975/11) oddalił skargi podatnika. Przyznał, że w kontekście podatku od nieruchomości decydujące znaczenie ma ewidencja gruntów ?i budynków.
Podatnik wniósł na te wyroki skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten uchylił je i wskazał, że w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej zaznaczono, że zmiana ma na celu jedynie wprowadzenie spójności pojęciowej i nie upoważnia do wyciągania konsekwencji finansowych. WSA wadliwie zinterpretował sporne pojęcia, nie sięgając do ich literalnego znaczenia. Pojęcie „wody płynące" jest bowiem ogólniejsze i szersze znaczeniowo. Tylko zbieżność pojęciowa między ustawą podatkową ?i danymi z ewidencji gruntów i budynków bądź wyraźne odesłanie sprawia, że dane z tej ewidencji są podstawą ustalenia wymiaru podatku. Sąd zauważył, że w 2007 r. wprowadzono takie odesłanie w art. 1a ?ust. 3 pkt 1–8 ustawy o podatkach ?i opłatach lokalnych. Dlatego obecnie w określonych przypadkach konieczne jest posłużenie się zawartą w ewidencji kwalifikacją.
—Agata Kot, współpracowniczka Zespołu Zarządzania ?Wiedzą Podatkową firmy Deloitte