W „Rzeczpospolitej" z 19 listopada („Dobra Firma", str. >F4) przeczytałem, że przedsiębiorca może zaliczyć do podatkowych kosztów stratę w towarach spowodowaną spaleniem magazynu. Czy do księgi przychodów i rozchodów można wpisać po stronie kosztów także wartość skradzionej firmowej gotówki?
– pyta czytelnik.
Taka strata też może być podatkowym kosztem. Ważne są jednak okoliczności jej powstania, a przede wszystkim to, czy przedsiębiorca właściwie zabezpieczył pieniądze.
Z interpretacji fiskusa wynika, że strata nie może być skutkiem niewłaściwego i nieracjonalnego zachowania przedsiębiorcy bądź jego pracowników. Ważne, aby przedsiębiorca przestrzegał warunków z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 września 2010 r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne. Ponadto urzędy podkreślają, że utrata gotówki musi nastąpić w wyniku zdarzeń, których przedsiębiorca nie był w stanie przewidzieć i nie mógł się przed nimi uchronić, mimo zachowania środków ostrożności.
Strata musi być też dobrze udokumentowana. Konieczne jest więc powiadomienie policji o kradzieży i zachowanie protokołu. Przedsiębiorca powinien też opisać wysokość straty oraz przyczyny jej powstania w dowodzie wewnętrznym. Przydatna będzie również dokumentacja, z której wynika, że pieniądze były zabezpieczone we właściwy sposób.