Od początku roku wynosi ono 1500 zł (poprzednio było to 1386 zł). I choć wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza wyższe kary, to jest też pewne pocieszenie. Kary są bowiem różne w zależności od tego, czy podatnik popełnia wykroczenie, czy przestępstwo skarbowe. To drugie od nowego roku będzie trudniej popełnić i to z prostej przyczyny.
Wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia wzrasta również tzw. ustawowy próg. Jest to ściśle określona wartość uszczuplonego lub narażonego na uszczuplenie podatku, po przekroczeniu której mamy do czynienia już nie z wykroczeniem a z przestępstwem skarbowym (czyli z czynem surowiej karanym). Łatwo jest obliczyć ile ten próg wyniesie w 2012 r. Wystarczy pomnożyć minimalne wynagrodzenie przez pięć (1500 x 5 = 7500 zł).
Dopiero zatem po przekroczeniu 7500 zł będziemy mieli do czynienia z przestępstwem skarbowym, poniżej tego limitu - podatnik będzie popełniał wykroczenie skarbowe (w 2011 r. kwota ta była o 570 zł niższa).
Grzywna limitowana
Za wykroczenia wymierzana jest grzywna kwotowa. Wynosi ona od jednej dziesiątej do dwudziestokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. W 2012 r. najniższa kara za wykroczenie to 150 zł, najwyższa zaś to 30 tys. zł.
Sąd może też nałożyć grzywnę wyrokiem nakazowym. Nie może ona w takim przypadku przekroczyć dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 15 tys. zł. W ściśle określonych przypadkach w grę wchodzi również mandat (gdy osoba sprawcy i okoliczności popełnienia wykroczenia skarbowego nie budzą wątpliwości, a nie zachodzi potrzeba wymierzenia kary surowszej niż ta, jaką przewiduje art. 48 § 2 kodeksu karnego skarbowego czyli dwie minimalne pensje - w 2012 r. 3 tys. zł).