Z art. 197 ordynacji podatkowej wynika, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii. Skoro przepis mówi, że „organ podatkowy może”, oznacza to, że nie ma takiego obowiązku.
Jednak zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie art. 197 należy rozumieć tak, że „jeżeli wiedza fachowa dla rozstrzygnięcia jest niezbędna, to zasada prawdy obiektywnej i dążenia do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy wymaga, aby organ nie tyle mógł, co powinien powołać stosownego biegłego” (wyrok z 12 listopada 2008, I SA/Kr 873/08).
W praktyce przyjmuje się, że fiskus nie powinien rezygnować z powołania biegłego nawet wtedy, gdy jego pracownik dysponuje specjalistyczną wiedzą. Trzeba jednak kategorycznie zaznaczyć, że w roli biegłego nie może występować pracownik organu podatkowego i to nawet jeśli ma wiadomości specjalne w określonym zakresie. Przypomniał o tym WSA w Olsztynie w wyroku z 3 października 2007 (I SA/Ol 404/07). Zdaniem sądu „biegłym może być tylko osoba niezainteresowana rozstrzygnięciem sprawy”.
Każdy, kto ma kwalifikacje
Na biegłego może być powołana każda osoba, która ma potrzebne do wyjaśnienia danego zagadnienia wiadomości. Przy czym, na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lutego 2004 (I GSK 15/05), ustawodawca używając w art. 197 ordynacji podatkowej pojęcia „osoba”, miał na myśli „nie tylko osobę fizyczną, ale także osobę prawną”.
Biegłym nie musi być też ktoś, kto jest wpisany na jakąkolwiek listę biegłych czy legitymujący się jakimiś formalnymi dowodami potwierdzającymi możliwość występowania w tym charakterze.