Czasu na złożenie wniosku jest niewiele. Od 1 stycznia 2011 r. wyroby akcyzowe w tzw. procedurze zawieszenia poboru akcyzy, czyli bez konieczności zapłaty tego podatku na granicy, sprowadzać będą do Polski tylko importerzy posiadający zgodę urzędu celnego na działanie w charakterze zarejestrowanego wysyłającego. Dotyczy to firm importujących papierosy, alkohol i paliwa, w szczególności gaz płynny (LPG), którego większość – jak twierdzą eksperci – trafia do Polski ze wschodu, czyli spoza UE.
[srodtytul]Do kogo po zezwolenie[/srodtytul]
Przedsiębiorcy nie wiedzą jednak, do którego naczelnika UC powinni wystąpić z wnioskiem o wydanie zezwolenia. Obowiązujące od 1 września 2010 r. znowelizowane [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=296270]przepisy o podatku akcyzowym[/link] są bowiem niejasne. Nie wiadomo, czy ma to być naczelnik właściwy według siedziby firmy czy może według miejsca importu, czyli urzędu na granicy. Wątpliwości nie rozstrzygają art. 14 ust. 5a, ust. 5b i ust. 7. Sytuację komplikuje art. 62a ust. 2 pkt 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=296270]ustawy[/link], który wymaga od przedsiębiorcy podania we wniosku o wydanie zezwolenia m.in. informacji o liczbie wydanych mu zezwoleń na wysyłanie wyrobów akcyzowych jako zarejestrowany wysyłający.
– Interpretując przepis na korzyść podatników, uważamy, że chodzi o zezwolenie dla każdej grupy wyrobów akcyzowych, ale pewności wcale nie ma, bo przepisy są nieprecyzyjne. Racjonalna wykładnia prowadzi do wniosku, że także do importu gazu w kilku miejscach w Polsce wystarczy jedno zezwolenie wydane przez naczelnika urzędu celnego właściwego ze względu na siedzibę importera – uważa Dominika Cabaj, doradca podatkowy w kancelarii DLA Piper Wiater. Jak twierdzi, żeby uciąć wątpliwości, konieczna jest interpretacja ogólna, którą jak najszybciej powinien wydać minister finansów. – Wolę nawet nie myśleć, co się stanie z firmą, która najpierw otrzyma zezwolenie, a potem się okaże, że zostało ono wydane przez niewłaściwy organ. Kto będzie odpowiadał za zaległość podatkową, w którą popadnie przedsiębiorca, gdy się okaże, że nie miał prawa importować wyrobów w procedurze zawieszenia poboru akcyzy i powinien zapłacić podatek? – pyta.
O tym, że są problemy, świadczą też sygnały napływające do naszej redakcji. Przedsiębiorcy skarżą się na odsyłanie ich z urzędu do urzędu.