[b]Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. I FSK 763/09)[/b] jest już kolejnym podobnym wyrokiem w tej sprawie.
Mimo jednolitej linii orzeczniczej Ministerstwo Finansów nadal jednak nakazuje zakładom energetycznym naliczać i odprowadzać VAT od tego typu opłat.
Tym razem NSA zajął się problemem za sprawą zakładów energetycznych, które wystąpiły o interpretację. Prawo energetyczne nakazuje, by w związku z przypadkami kradzieży prądu z sieci elektroenergetycznych spółka pobierała opłaty w wysokości określonej w taryfie lub dochodziła odszkodowania na zasadach ogólnych. Opłaty te są ściągane w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Są dokumentowane fakturami VAT i powiększane o należny VAT.
[srodtytul]Kradzież to nie dostawa[/srodtytul]
Zdaniem spółki kary te powinny być jednak wolne od VAT, ponieważ kradzież prądu nie może być uznana za dostawę towarów. Art. 6 pkt 2 ustawy o VAT wyłącza z zakresu ustawy czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, a więc również nielegalny pobór energii. Zgodnie z art. 278 § 5 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3BA1B9871C54EE81C69184DAEAC89744?id=74999]kodeksu karnego[/link] jest to przestępstwo przeciwko mieniu, zagrożone karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.