Wygląda na to, że problem z wynagrodzeniami biegłych i VAT, który trzeba od niego odprowadzić, jest rozwiązany.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w rozporządzeniu w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym. Chce, żeby korzystne dla sądowych specjalistów przepisy weszły w życie już w połowie roku.
– [b]Czekaliśmy na to kilka miesięcy[/b] – mówi „Rz" Romuald Tomczyk, prezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Ekonomicznych. [b]Gdyby projekt nie powstał, za jakiś czas mógłby pojawić się problem ze specjalistami, a właściwie ich brakiem. Biegli bardzo krytykowali pomysł obciążania ich podatkiem i niemożność podniesienia wynagrodzeń o jego kwotę.[/b]
Problem pojawił się w związku z [b]wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 12 czerwca 2008 r. (sygn. S 3/08)[/b]. TK uznał wtedy, że biegli działają w sposób częstotliwy osobiście i samodzielnie. Mimo iż sąd zleca im wydanie opinii czy ekspertyzy, sami ponoszą odpowiedzialność wobec osób trzecich.
Opodatkowanie biegłych budzi kontrowersje, ponieważ sądy wypłacają im zwykle wynagrodzenie netto bez powiększania go o 22-proc. VAT. Biegli muszą więc dopłacać podatek z własnej kieszeni.