Czy z rachunku walutowego mogę sprzedać euro innemu przedsiębiorcy? Po jakim kursie? Zapłata wpłynie na rachunek złotówkowy. Czy powinienem transakcję jakoś udokumentować? Czy przy takiej sprzedaży powstaną różnice kursowe bilansowe i podatkowe?
Obrót walutami regulują przepisy prawa dewizowego. Zasadą jest swoboda obrotu dewizami poza sytuacjami wskazanymi w art. 9 ustawy Prawo dewizowe. Wszystkie zatem czynności, poza tymi, które są wymienione w tym przepisie, mogą być przeprowadzane bez ograniczeń. Skoro nie wymienia on sprzedaży walut między przedsiębiorcami, nie podlega ona ograniczeniom.
Sporadycznej sprzedaży walut między przedsiębiorcami nie powinno się, moim zdaniem, traktować również jako działalności kantorowej. Ta bowiem, zgodnie z definicją ustawową, polega na kupnie i sprzedaży wartości dewizowych oraz pośrednictwie w ich kupnie i sprzedaży. W zakresie nieuregulowanym w prawie dewizowym stosuje się do niej przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Mówią one, że działalnością gospodarczą jest działalność zarobkowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Skoro przedsiębiorca sporadycznie obraca dewizami, nie należy go traktować jako prowadzącego działalność kantorową.
Co się tyczy dokumentacji, to nie jest konieczne posiadanie dla celów podatkowych odrębnego dokumentu. Zastosowany kurs waluty oraz ilość środków pieniężnych będzie jednoznacznie wynikać z wykonanych przelewów.
To, jaki kurs będzie zastosowany, pozostawione jest woli stron transakcji. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli przy rozpoznawaniu różnic kursowych kurs faktycznie zastosowany do realizacji transakcji odbiega o więcej niż 5 proc. od stosowanego kursu NBP, istnieje możliwość wezwania przez organ podatkowy do skorygowania wartości kursu lub wyjaśnienia, dlaczego został wybrany taki kurs.