Tak orzekł WSA w Gdańsku 15 stycznia 2008 r. (I SA/Gd 885/07).
W wyniku kontroli ujawniono w spółce nieprawidłowości w dokumentacji kosztów uzyskania przychodów. Organy podatkowe zakwestionowały kilka faktur, w tym fakturę wystawioną za usługę pomocy w nawiązaniu kontaktów handlowych z inną spółką. Ustaliły, że usługa taka nie nastąpiła, bo kontrolowany podatnik miał już wcześniej kontakty ze wspomnianą spółką. Faktury kolejnego kontrahenta dotyczyły podwykonawstwa, które miało polegać na wdrażaniu systemu informatycznego w urzędach na terenie kraju. Po przesłuchaniu świadków organy doszły do wniosku, że czynności nie wykonano ze względu na zbyt krótki okres. Trzecia faktura dotyczyła opłaty za dzierżawę samolotu. Urzędnicy wątpili w podstawy tej płatności, ponieważ – jak się okazało – umowa dzierżawy wygasła na długo przed płatnością.
W skardze spółka wyjaśniała, że usługa pośrednictwa miała doprowadzić do zawarcia między kontrahentami umowy o szczególnym charakterze, a wcześniej łączyła ich umowa ogólna. Odnośnie do opłaty za dzierżawę tłumaczyła, że po wygaśnięciu umowy prowadziła negocjacje w celu jej przedłużenia, a w razie przeciągania się rozmów była zobligowana do zapłaty pewnej kwoty za korzystanie z samolotu.
WSA oddalił jednak skargę. Wskazał, że nie można uznać za koszty podatkowe wydatków na usługi, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom spółki, uznając je za mało wiarygodne.
Zespół Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte