Reklama

Czy polski ekspert musi być droższy?

Polskie przepisy o VAT, określające zasady opodatkowania usług eksperckich związanych z organizacją, administracją i monitorowaniem projektów badań klinicznych, nie są zharmonizowane z unijnymi. W efekcie, gdy usługi te są świadczone na rzecz zagranicznych kontrahentów, dochodzi często do ich podwójnego opodatkowania VAT

Red

Lektura artykułu Andrzeja Taudula „Zmiana klasyfikacji nie wpłynęła na rozliczenie VAT” skłoniła nas do szerszego skomentowania tego problemu. Nie ogranicza się on tylko do tej branży, może dotykać wszystkich tych sfer działalności, gdzie przedmiotem obrotu z zagranicą jest rodzima myśl, pomysł czy wiedza sprzedawana jako usługa polskiego eksperta lub konsultanta. Dlaczego tak się dzieje?

Problem z opodatkowaniem VAT tego typu usług pojawił się od momentu wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej. W krajach starej Unii usługi eksperckie związane z badaniami klinicznymi zwyczajowo traktowane są zgodnie z art. 9.2 (e) VI dyrektywy VAT jako usługi świadczone przez "konsultantów i usługi do nich podobne".

Art. 27 naszej ustawy o VAT (który pozwala przerzucić ciężar podatku na zagranicznego nabywcę usługi, wskazując, że wymienione w nim usługi są opodatkowane w kraju siedziby nabywcy) nie operuje terminem "usługi konsultantów" oraz nie przewiduje możliwości świadczenia "innych podobnych usług" (do usług konsultantów). Wymienia co prawda usługi doradcze, ale jednocześnie zamyka je w przyciasnych ramach kodu PKWiU 74.1. Czy mieszczą się tu wszystkie usługi konsultantów? Praktyka organów podatkowych dotycząca usług eksperckich związanych z badaniami klinicznymi pokazuje, że niestety, tak nie jest.

Taki błąd legislacyjny spowodował, że firmy z branży badań klinicznych wystąpiły w 2005 r. ze skargą do Komisji Europejskiej na brak harmonizacji polskich przepisów w traktowaniu usług eksperckich. A brak harmonizacji to zwiększony koszt świadczonych usług i gorsza pozycja konkurencyjna na rynku międzynarodowym, bo nasze firmy są droższe o koszty polskiego VAT obciążającego usługę ekspercką.

Polskie władze skarbowe stosując wadliwe prawo, wydają sprzeczne interpretacje. Często znajdują "salomonowe" rozwiązanie, "podpinając" te usługi pod inne kategorie działalności nieobciążone 22-proc. stawką VAT w Polsce. Jednak firmy opierające się na takich korzystnych dla siebie interpretacjach muszą brać pod uwagę, że w każdym czasie możliwa jest ich weryfikacja.

Reklama
Reklama

Problem może rozwiązać nowelizacja ustawy o VAT. Projektowany art. 27 mówi o "usługach doradczych (...) oraz podobnych do tych usług". Zgodnie z uzasadnieniem zmiana ta "polega na zaznaczeniu, iż przepis ten stosuje się do wszystkich usług doradczych (...) w tym również do tych, które obecnie są identyfikowane za pomocą PKWiU". Autorzy rządowego projektu nowelizacji wskazują, że pozwoli to uniknąć wątpliwości związanych z definicją usług w obowiązującej ustawie poprzez odwołanie się do klasyfikacji statystycznych. Częściowo rozwieje też "wątpliwości co do zgodności obecnego zapisu z VI dyrektywą, które to wątpliwości zostały podniesione przez Komisję Europejską w postępowaniu o naruszenie przepisów wspólnotowych w trybie art. 226 TWE".

Na razie jednak projekt utknął w parlamencie. Jedynym szybkim rozwiązaniem może być ujednolicenie rozbieżnych interpretacji organów podatkowych przez ministra finansów.

Mariusz Ignatowicz jest partnerem w zespole ds. sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia PricewaterhouseCoopers Tomasz Jędorowicz jest menedżerem w tym zespole

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama