Reklama

Doradca podatkowy: koń może reklamować firmę, skarbówce nic do tego

Skarbówka nie może twierdzić, że wie lepiej, jakie działania marketingowe są najlepsze dla danej firmy. Urzędnicy nie powinni ingerować w sposób prowadzenia działalności gospodarczej. To wewnętrzna sprawa przedsiębiorcy, gdzie chce umieścić swoje logo i się reklamować – na ferrari, maluchu czy na koniu - mówi Marcin Chomiuk, doradca podatkowy z kancelarii ADN Podatki.

Publikacja: 17.06.2022 07:55

Doradca podatkowy: koń może reklamować firmę, skarbówce nic do tego

Foto: Adobe Stock

dgk

Przed dwoma tygodniami opisaliśmy interpretację, w której fiskus nie zgodził się na rozliczenie w podatkowych kosztach spółki wydatków na konia występującego na zawodach sportowych i reklamującego jej markę.

Stanowisko skarbówki wzbudziło kontrowersje wśród czytelników. Skrytykował je także Marcin Chomiuk, doradca podatkowy z kancelarii ADN Podatki. Jego zdaniem przedsiębiorca sam decyduje, w jaki sposób się promować wśród potencjalnych klientów.

- Uważam, że interpretacja skarbówki jest niespójna, nielogiczna i pozbawiona sensu. Przede wszystkim skarbówka nie może twierdzić, że wie lepiej, jakie działania marketingowe są najlepsze dla danej firmy. Urzędnicy nie powinni ingerować w sposób prowadzenia działalności gospodarczej - uważa ekspert.

Jego zdaniem stwierdzenie, że konkretny rodzaj promocji nie przekłada się na bezpośrednio na przychody firmy, jest twierdzeniem prawdziwym, bo zawsze tak jest.

Reklama
Reklama

- W każdej sytuacji, gdy mówimy o działalności reklamowej, nie jesteśmy w stanie tego precyzyjnie zmierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wydatki na reklamę są kosztami ponoszonymi w celu powiększenia przychodów. Każde działanie reklamowe ma taki cel. A czy się w 100 proc. przełoży na przychód, to jest już zupełnie inna kwestia. Liczymy na to, ale nigdy nie jesteśmy tego pewni - wskazuje Marcin Chomiuk.

- Akcje promocyjne mają to do siebie, że mogą być bardziej lub mniej trafione. W związku z tym będą się lepiej lub gorzej przekładały na znajomość marki i sprzedaż, ale niczego nie będą w stanie zagwarantować. Ten argument zatem nie jest trafiony. Podobnie jak argument, że nie ma dowodów na to, iż brak wierzchowca spowoduje spadek przychodów. Przecież charakterystyczną cechą działań reklamowych jest to, że nie jesteśmy w stanie wskazać bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy ich podejmowaniem a przychodami. Bez względu na to, czy promujemy firmę na zawodach sportowych, czy np. w radiu - uważa doradca podatkowy.

Jak dodał, w krytykowanej interpretacji urzędnicy wskazali nową teorię działań reklamowych.

- Mówiąc żartobliwie, zabrali pracę armii ludzi, którzy utrzymują się ze świadczenia usług reklamowych i stwierdzili, że działania tych osób są bezcelowe - powiedział Marcin Chomiuk.

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama