Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w kolejnej polskiej sprawie podatkowej, a konkretnie celnej.
Spór miał związek z przywozem miodu z Ukrainy w ramach unijnego kontyngentu taryfowego z zerową stawką celną, obowiązującego od 1 października 2017 r. Przywóz wypadł w niedzielę, kiedy numer kontyngentu nie był jeszcze zintegrowany z wprowadzonym przez Komisję Europejską systemem TARIC i tzw. ISZTAR, czyli Informacyjnym Systemem Zintegrowanej Taryfy Celnej prowadzonym przez polską Krajową Administrację Skarbową. To uniemożliwiło importującej spółce złożenie zgłoszenia z preferencją. Kontyngent został jednak wykorzystany przez innych sprowadzających, którzy najpierw dokonali zgłoszenia z cłem erga omnes, a potem skorygowali je następnego dnia po integracji numeru. W tej sytuacji organy celne uznały, że kontyngent wyczerpano 1 października i odmówiły spółce zerowej stawki celnej, naliczając cło w wysokości 17,3 proc.