Prowadzę działalność gospodarczą (produkcja okien). Jeden z pracowników (stała umowa) nie wykonuje swoich obowiązków tak jak pozostali – nie wyrabia norm produkcji na swoim stanowisku, choć przeprowadzałem z nim rozmowy dyscyplinujące. Nie mam innych zarzutów do jego pracy. Czy mogę dać mu wypowiedzenie, wskazując w piśmie jako przyczynę „niewywiązywanie się z powierzonych zadań" i „brak zaangażowania w wykonywanie powierzonych zadań"? Czy i jakie istnieje ryzyko, że sąd pracy uzna to wypowiedzenie za niezasadne? – pyta czytelnik.
Przede wszystkim trzeba rozważyć zasadność ewentualnego wypowiedzenia umowy, pamiętając o art. 45 § 1 k.p. Zgodnie z tym przepisem w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wymówienia, a jeżeli umowa już się rozwiązała – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.
Z tego wynika fundamentalna zasada – wypowiedzenie umowy na czas nieokreślony powinno być uzasadnione oraz zgodne z przepisami o wypowiadaniu. Warto przy tym zauważyć, że kodeks pracy odróżnia formalne wskazanie przyczyny wypowiedzenia (art. 30 § 4) od jej zasadności – tj. wspomnianego art. 45 § 1. Taki kierunek interpretacyjny potwierdza też orzecznictwo (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2001 r., I PKN 370/00).
Te elementy są ze sobą ściśle powiązane, gdyż zasadność wymówienia ocenia się z uwzględnieniem przyczyn wskazanych w oświadczeniu szefa. Przede wszystkim jednak brak konkretnej i rzeczywistej przyczyny wymówienia w jego piśmie (art. 30 § 4 k.p.) narusza przepisy o wypowiadaniu (art. 45 § 1 k.p.).
Bez ogólników
W pisemnym oświadczeniu o wypowiedzeniu czytelnik zamierza wskazać na „niewywiązywanie się z powierzonych zadań" i „brak zaangażowania w wykonywanie powierzonych zadań". Zostały tu użyte zwroty ogólne, niekonkretne.