Tak uznało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej 20 maja 2015 r. w odpowiedzi na pytanie posła >patrz ramka.
Pracodawcy użytkownikowi korzystanie z pracy tymczasowej rozwiązuje problemy kadrowe, gdy realizuje duże zamówienia, projekty lub musi zapewnić dodatkową obsadę w szczycie sezonu. Korzyścią dla niego jest to, że większość formalności związanych z zatrudnieniem spoczywa na agencji pracy tymczasowej (APT), która jest pracodawcą dla tzw. czasownika. Przedsiębiorcy korzystającemu z pracy tymczasowej pozostaje jedynie dostarczenie pracownikowi odzieży i obuwia roboczego, środków ochrony indywidualnej, zapewnienie posiłków i napojów profilaktycznych, przeprowadzenie oceny ryzyka zawodowego i zapoznanie podwładnego z jej wynikami, ustalenie okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz zapewnienie szkoleń z zakresu BHP, czyli wstępnych i okresowych. Tak wynika z art. 9 ust. 2a ustawy z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (DzU nr 166, poz. 1608, ze zm., dalej: ustawa). Przeszkolenie wstępne jest wymagane u każdego nowo zatrudnionego oraz w razie zmiany stanowiska pracy, czyli przy zmianie katalogu związanych z nią zagrożeń.
Na czym polega problem
Konieczność przeprowadzenia wstępnego szkolenia BHP wynika z tego, że do wykonywania pracy nie wolno dopuścić podwładnego, który nie zna dostatecznie przepisów i zasad BHP (art. 237
3
§ 1 k.p.). Problem pojawia się przy zmianie APT i jednoczesnym nieprzerwanym wykonywaniu obowiązków na rzecz tego samego pracodawcy użytkownika. Z jednej strony sytuacja ta nie zagraża zdrowiu i życiu pracownika w związku z realizowanymi zadaniami, a z drugiej dochodzi do nawiązania nowego trójstronnego stosunku pracy (APT – pracownik tymczasowy – pracodawca użytkownik).