Reklama

Prawo autorskie w pracy i rola współtwórcy w dziele

Współtwórca to osoba, która w procesie tworzenia dzieła wniosła twórczy wkład o indywidualnym charakterze, współdecydowała o ostatecznym kształcie dzieła oraz współpracowała z innymi osobami w wyniku porozumienia, obejmującego stworzenie wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła przy wzajemnej akceptacji wkładów twórczych.

Publikacja: 13.02.2015 03:00

Marek Kołodziński

Marek Kołodziński

Foto: Rzeczpospolita

Wkład współautorski nie musi być równy w znaczeniu rozmiaru (wielkości), sposobu wyrażenia, charakteru i ekwiwalentnej wartości, może, ale nie musi dać się wyodrębnić i mieć samodzielne znaczenie, jednak zawsze powinien być twórczy. Ponadto nie jest wymagane, by praca autorów była wspólna lub równoczesna.

Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 19 lutego 2014 r., V CSK 180/13.

W wyniku współpracy powodów oraz pozwanego powstał elektroniczny system konstatowania czasu przelotu gołębi. Jeden z powodów, jako jedyny z trzech późniejszych uczestników sporu, dysponował praktyczną wiedzą dotyczącą lotów gołębi, zasad i regulaminów konkursów. Drugi z powodów oraz pozwany dysponowali natomiast wiedzą techniczną. Po kilku latach zgodnej współpracy między stronami doszło do sporu. Pozwany produkował system i sprzedawał w ramach prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa. Kiedy powodowie podjęli próbę wprowadzenia na rynek wersji systemu pod inną nazwą, pozwany – twierdząc, że jest jego pomysłodawcą i twórcą – wezwał do zaniechania tych działań jako czynów nieuczciwej konkurencji. Powodowie wnieśli o ustalenie, że przysługują im określone udziały w prawie autorskim do systemu.

Sąd okręgowy oddalił powództwo, stwierdzając, że powodowie byli jedynie pomocnikami i wykonawcami innowacyjnej myśli pozwanego, o czym miała świadczyć m.in. ich rola w procesie tworzenia systemu, przejawianie aktywności w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez pozwanego i pod jego nadzorem, organizowanie przez niego procesu wykonawczego, finansowanie przedsięwzięcia oraz obciążenie ryzykiem niepowodzenia projektu.

Sąd apelacyjny zmienił wyrok SO w ten sposób, że ustalił, iż powodom oraz pozwanemu przysługują prawa autorskie po 1/3 części. SA wskazał, że istotne dla rozstrzygnięcia sporu są ustalenia dotyczące powstania (w wyniku współpracy stron) systemu w jego pierwotnej wersji (jako zawierającej w sobie myśl twórczą). Ponadto SA uznał m.in., że bez uczestnictwa którejkolwiek ze stron pierwotna wersja, prototyp i system w wersji dopuszczonej do użytkowania nie powstałyby.

Reklama
Reklama

Pozwany wniósł skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację powodów (SN uznał za zasadne zarzuty naruszenia art. 8 ust. 1 w zw. z art. 1 oraz art. 9 ust. 1 upapp) i przekazał w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania. SN uznał, że SA błędnie utożsamił pojęcia współpracy i współtwórczości oraz zaniechał ustalenia indywidualnych czynności stron, a następnie ich kwalifikacji w aspekcie przepisów prawa autorskiego. SN w uzasadnieniu określił przytoczony wyżej katalog przesłanek, których spełnienie ma decydować o byciu współtwórcą.

Marek Kołodziński, aplikant radcowski w warszawskim biurze Rödl & Partner

Omawiane orzeczenie odnosi się do sytuacji, gdy w powstawaniu utworu uczestniczą co najmniej dwie osoby. Niekiedy określenie, kto jest współtwórcą utworu, rodzi problemy. Nie każda bowiem osoba współpracująca przy powstaniu utworu jest jego współtwórcą.

Jak podnosi się w piśmiennictwie, nie można ustalić w drodze umowy, kto jest współtwórcą konkretnego dzieła – za każdym razem decydujący jest stan faktyczny. Ponadto ustawa reguluje tę kwestię w ograniczonym zakresie. Artykuł 9 upapp dotyczy współtwórczości, ale jej nie definiuje. Z kolei art. 69 upapp wprowadza katalog (otwarty) współtwórców, jednakże jedynie w zakresie współtwórców utworu audiowizualnego. Brak jest natomiast ogólnego, ustawowego katalogu przesłanek, których spełnienie decydowałoby o byciu współtwórcą danego utworu. Należy domniemywać, że określenie tego katalogu ustawodawca pozostawił judykaturze. W rezultacie do przedmiotowego zagadnienia odnosi się znaczna liczba orzeczeń SN wydanych na przestrzeni kilkudziesięciu lat (zarówno próbujących określić ogólne przesłanki współtwórczości, jak i poprzestających na wskazaniu, czy współtwórczość zaistniała na gruncie konkretnego stanu faktycznego). Sąd Najwyższy przy okazji wydania komentowanego orzeczenia podjął próbę usystematyzowania dotychczasowego orzecznictwa.

SN potwierdził, że status współtwórcy przysługuje tylko tym osobom, które wniosły twórczy wkład o indywidualnym charakterze (przy czym takie same przesłanki zdolności prawno-autorskiej twórczości pojedynczego twórcy obowiązują w odniesieniu do utworów będących rezultatem współtwórczości). Uzupełniająco można w tym kontekście powołać także orzeczenie SA w Łodzi z 4 grudnia 2012, zgodnie z którym za współtwórcę może być uznana tylko ta osoba, której działalność o charakterze intelektualnym znajduje w utworze odbicie (powyższe jest zgodne z wcześniejszymi postulatami doktryny).

SN poparł też dającą się wcześniej zaobserwować zmianę linii orzeczniczej i podkreślił, że dla stwierdzenia współtwórczości niezbędne jest, aby współpraca pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w procesie twórczym była wynikiem porozumienia obejmującego stworzenie wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła, przy wzajemnej akceptacji wkładów twórczych (przy czym nie wyklucza się jego formy konkludentnej; wyrok SN z 5 lipca 2002 r., III CKN 1096/00; tak też SA w Warszawie, I ACa 780/02 oraz pośrednio SA we Wrocławiu, I ACa 1344/11).

SN przypomniał także przesłanki negatywne określone wcześniej np. w wyroku SN z 19 lipca  1972 r. (II CR 575/71). Zgodnie z nim nie można mówić o współtwórczości, gdy współpraca określonej osoby ma jedynie pomocniczy charakter, chociażby umiejętność wykonywania takich czynności wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej. Podobnie należy ocenić przypadek, gdy dana osoba w procesie tworzenia utworu wykonywała jedynie czynności techniczne, ściśle według wskazówek twórcy (wyrok SN 5 lipca 2002 r., III CKN 1096/00). Zdaniem SN twórcza praca autorów nie musi być wspólna ani równoczesna, powinna jednak zachodzić taka relacja, że każda z nich z osobna nie doprowadziłaby do stworzenia samodzielnego dzieła (w tym zakresie SN powołuje wyrok z 10 lutego 1970 r., II CR 666/60).

Reklama
Reklama

Katalog zaproponowany przez SN należy uznać za spójny z wcześniejszym orzecznictwem i dominującymi poglądami doktryny.

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama