Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 29 października 2014 r. (III SA/Wa 768/14).
Pracownicy spółki odbywają zarówno zagraniczne, jak i krajowe podróże służbowe, głównie w celu spotkań z klientami oraz udziału w szkoleniach. Niejednokrotnie zmuszeni są do korzystania z prywatnych aut w celu odbycia podróży, gdyż spółka nie dysponuje dostatecznie rozbudowaną flotą samochodową. Zdarza się, że muszą korzystać z płatnych autostrad czy parkingów. Koszty te ponoszą pracownicy spółki, a po powrocie otrzymują ich zwrot. Spółka zadała pytanie, czy koszty opłat za parking i przejazd autostradą są dla spółki kosztami uzyskania przychodu.
Zdaniem spółki wszelkie wydatki na płatne parkingi i autostrady mogą być zaliczone do kosztów. Skarżąca podkreśliła, że w jej ocenie nie obowiązują w tej sytuacji limity przewidujące, że poniesione ponad te kwoty wydatki nie mogą być włączone do kosztów. Dodała jedynie, że przepisy prawa pracy przewidują zwrot pracownikom wszelkich kosztów podróży.
Organ podatkowy w wydanej interpretacji stwierdził, że ograniczenie wynikające z art. 16 ust. 1 pkt 30 ustawy o CIT ma zastosowanie również do kosztów płatnych parkingów i autostrad. W ocenie organu wydatki te należy zrównać z kosztami eksploatacji pojazdu, a możliwość włączenia do kosztów uzyskania przychodów będzie uzależniona od tego, czy ich wysokość nie przekracza limitu przewidzianego w przepisach.
WSA oddalił skargę spółki. Stwierdził, że nie ma podstaw, aby wydatki ponoszone na opłaty za parkingi i autostrady uznać za koszty odrębne od kosztów eksploatacji pojazdu. Zdaniem sądu wydatki te mogą być zaliczone do kosztów do wysokości przewidzianego limitu. Podsumowując, WSA stwierdził, że okoliczność, iż na gruncie prawa pracy wszelkie wydatki poniesione w czasie podróży są wliczane do kosztów, nie oznacza, że taką analogię można zastosować do przepisów prawa podatkowego.