Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 21 maja ?2014 r. (I PK 290/13).
Stan faktyczny
Od 5 lutego 2010 r. pracownica przez 182 dni była na zwolnieniu lekarskim, a następnie od 11 sierpnia 2010 r. do 6 lutego 2011 r. miała świadczenie rehabilitacyjne. 28 stycznia 2011 r. została uznana za zdolną do pracy na zajmowanym stanowisku. Pojechała jednak do Włoch na narty, skąd wróciła 6 lutego. W międzyczasie z uwagi na długotrwałą niezdolność do pracy wskutek choroby, trwającą dłużej niż łączny okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku, szef rozwiązał ?z nią angaż bez wypowiedzenia. Oświadczenie o tym złożono w jej skrzynce pocztowej 4 lutego 2011 r. Po powrocie 7 lutego 2011 r. pracownica wysłała pracodawcy wiadomość ?e-mailową, zgłaszając gotowość do pracy. Zażądała odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy oddalił jej powództwo. Przyjął, że powódka zadeklarowała gotowość do pracy e-mailowo 7 lutego, czyli już po doręczeniu jej oświadczenia o rozwiązaniu umowy. Według sądu po powrocie z Włoch 6 lutego miała faktyczną możliwość zapoznania się z przesyłką od pracodawcy. Odszkodowanie na rzecz pracownicy zasądził jednak sąd okręgowy. Stwierdził, że odzyskanie przez nią zdolności do pracy 28 stycznia pozbawiło pracodawcę prawa do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia po okresie nieobecności związanej z chorobą.
SN przyznał rację pracodawcy. Przyjął, że domniemanie niezdolności do pracy w okresie pobierania przez pracownika świadczenia rehabilitacyjnego może być obalone, tj. podwładny może odzyskać zdolność do pracy przed wyczerpaniem świadczenia. Możliwość rozwiązania z nim angażu w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p. szef utraci jednak tylko wtedy, gdy etatowiec stawi się do pracy w związku z odzyskaniem zdolności do pracy, z zamiarem jej wykonywania.
Zdaniem eksperta
Łukasz Chruściel radca prawny, kieruje Biurem Kancelarii Raczkowski i Wspólnicy sp.k. w Katowicach