Biura informacji gospodarczej będą musiały usuwać informacje o wierzytelnościach na podstawie prawomocnego wyroku sądowego oddalającego powództwo na skutek przedawnienia długu. Takie właśnie rozwiązanie przewiduje projekt nowelizacji ustawy o biurach informacji gospodarczej, który przygotowało Ministerstwo Gospodarki. Krytykuje je jednak Rada Legislacyjna przy Prezesie Rady Ministrów.
Rada w opinii do projektu przyznaje, że intencja jest dobra, ale nie wiadomo, skąd takie biuro ma powziąć wiedzę o oddaleniu powództwa z powodu przedawnienia, a nie z innego, gdy wyrok nie ma pisemnego uzasadnienia. Często zaś, jeśli strony postępowanie się nie upomną o nie, sąd poprzestaje na ustnym, a z opublikowanej sentencji nie można wywnioskować powodu oddalenia.
Co prawda, projekt założeń zakłada, że np. dłużnik będzie mógł zgłosić komentarz do wpisu, ale to oznacza, że zostanie on jedynie uzupełniony, a nie zniknie. Informacje mają zaś być usuwane z rejestru po upływie roku od daty przedawnienia.
Rada Legislacyjna zauważa, że projektodawca nie wskazał, czy biura będą mogły sięgać po informacje o przedawnieniach z innych źródeł niż wyroki sądów.
Projekt zakłada też, że do biur informacji gospodarczej trafią nie tylko wpisy o zaległych fakturach czy rachunkach telefonicznych. Dojdą także informacje o zaległych opłatach administracyjnych i podatkach lokalnych.