Wchodząca dziś w życie nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia otworzy całkiem nowy rynek dla prywatnych agencji pracy. Na razie jednak niewiele z nich deklaruje gotowość do współdziałania z urzędami pracy.
– Rewolucji nie będzie – przewiduje Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Polska i prezes Polskiego Forum HR, które zrzesza większość dużych agencji zatrudnienia.
Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR, twierdzi, że ten sceptycyzm podzielają inni członkowie organizacji. Głównie dlatego, że nowe rozwiązania koncentrują się na grupie długotrwale bezrobotnych, podczas gdy agencje są najbardziej efektywne w aktywizowaniu osób, które nie utraciły motywacji do podjęcia zatrudnienia.
– Wśród naszych członków panuje raczej przekonanie, że to rozwiązania zbyt oddalone od modelu biznesowego większości agencji – twierdzi Zielińska.
Entuzjazmu nie widać też w Stowarzyszeniu Agencji Zatrudnienia, drugiej branżowej organizacji. Jak podkreśla jej prezes Jarosław Adamkiewicz, choć członkowie SAZ interesują się programem, niewielu podjęło konkretne kroki przygotowawcze. – Z nowych przepisów skorzystają przede wszystkim rejonowe agencje zatrudnienia, które mają dobre relacje ze swoimi powiatowymi urzędami pracy, dzięki czemu już teraz, znając specyfikę urzędu, mogą zacząć się przygotowywać – ocenia Adamkiewicz.