Poza zakładem ?nie znaczy bezpiecznie
Z punktu widzenia organów unijnych nie ma też znaczenia, że składka jest opłacana przez pracowników. Pracodawca jest zaś jedynie jej dysponentem. Nie wydaje środków z funduszy publicznych. Nawet jeśli założyć, że pracownicy płacą składki z otrzymywanych wynagrodzeń, to te przestają być już środkami publicznymi ?w chwili ich wypłaty. Również argument o ścisłym powiązaniu ubezpieczenia pracowniczego z umową o pracę, które nie podlega ustawie, oraz ?o oddaniu kontroli nad zawarciem i prowadzeniem ubezpieczenia organom samorządu pracowniczego nie zmieniły pierwotnego stanowiska. Na marginesie można dodać, że jest to argumentacja o tyle dziwna i niekonsekwentna, że podobne w konstrukcji udzielenie zlecenia brokerowi zostało wyłączone ze stosowania ustawy właśnie ze względu na brak odpłatności z funduszy publicznych.
Nic zatem dziwnego, że za zgodą ubezpieczonych płatników składek ubezpieczenia grupowe wyprowadza się poza zakłady pracy. Zabieg ten stosowany w celu ominięcia procedury polega na tworzeniu tzw. grup (klubów) konsumenckich. Są one tworzone przez agentów ubezpieczeniowych i same firmy ubezpieczeniowe. Grupy konsumenckie zamiast zakładu pracy zajmują się zbieraniem składek oraz rozliczaniem i administrowaniem umową grupowego ubezpieczenia pracowniczego. Nie trzeba dodawać, że jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej bezpieczne dla ubezpieczonych. Mogą pojawiać się problemy z wiarygodnością osób je prowadzących ?– choćby tylko rozliczeniowe.
Ubezpieczenie w TUW poza ustawą
Niechętnym stosowania ustawy – Prawo zamówień publicznych w ubezpieczeniach pozostawiono jednak pewną furtkę. Zgodnie z oficjalną interpretacją zamieszczoną na stronach Urzędu Zamówień Publicznych (http://www.uzp.gov.pl/cmsws/page/?D;686) ustawa nie dotyczy umów ubezpieczenia zawieranych przez udzielających zamówienia jako członków Towarzystw Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW).
Tego rodzaju forma prowadzenia działalności ubezpieczeniowej (TUW) jest w naszym kraju niesłusznie lekceważona. W krajach o dużo bogatszej tradycji ubezpieczeniowej to właśnie zasada wzajemności stworzyła największe i najsilniejsze kapitałowo przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe. Ubezpieczenie wzajemne polega na tym, że umowa ubezpieczenia jest związana z umową ?o członkostwo w TUW. Z umowy członkowskiej (podobnie jak np. z tytułu posiadania udziałów w spółce) wynikają dodatkowe obowiązki (np. obowiązek dopłaty w razie zaistnienia straty), ale i uprawnienia (np. do głosowania na walnym zgromadzeniu). Poza tym umowa ubezpieczenia zawarta w TUW nie różni się od zwykłej.
Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych często powstają dla danego kanału dystrybucji bądź dla określonej grupy ubezpieczonych, którzy albo mają problem z pozyskaniem ochrony ubezpieczeniowej (np. szpitale, lekarze określonych specjalności), albo charakteryzują się wysokim poziomem poczucia solidarności (np. amerykańscy Rycerze Kolumba).