– Polisy ubezpieczenia ochrony prawnej cieszą się największym zainteresowaniem wśród grup zawodowych, które odczuwają ryzyko związane z wykonywaną pracą czy pełnioną funkcją – mówi Magdalena Kaniewska z Concordia Ubezpieczenia. – Mają oni wyższą świadomość prawną i czują silniejszą potrzebę ochrony. W tej grupie znajdują się przedsiębiorcy, którzy stykają się nie tylko z olbrzymią liczbą przepisów prawnych, ale także nieuczciwością kontrahentów.
Ochrona prawna daje równość podmiotom w sporach z ekonomicznie silniejszymi przeciwnikami, np. bogatymi firmami czy organami państwa. Innym problemem są wysokie koszty ubezpieczenia należności oraz dość skomplikowane procedury związane z obsługą tego ubezpieczenia.
– Jeśli nawet mali i średni przedsiębiorcy zdecydują się na skorzystanie z usług firm windykacyjnych, trafiają na barierę w dostępie do dobrej oferty – wyjaśnia Magdalena Kaniewska. – Okazuje się bowiem, że korzystne stawki prowizji i możliwość negocjacji zarezerwowane są właściwie tylko dla większych podmiotów, które dokonują dużych lub stałych zleceń.
Ubezpieczeniem przeważnie objęci są: ubezpieczony, czyli przedsiębiorca wymieniony na polisie, członkowie zarządu i prokurenci (w zakresie wykonywania swoich funkcji) i pracownicy (w ramach wykonywania swoich obowiązków pracowniczych).
Dla przedsiębiorcy ważne jest to, że to on, a nie towarzystwo, decyduje, kto ma prowadzić daną sprawę. Jedynym ograniczeniem jest to, że ubezpieczyciel musi zaakceptować wynagrodzenie prawnika, którego koszty opłaci. Natomiast jeśli klient sobie tego życzy, zakład ubezpieczeń może polecić mu kancelarię prawną z wybranego regionu.