Prawnicy z kancelarii przybliżają zasady zatrudniania Polaków za granicą i cudzoziemców w Polsce. W dzisiejszym artykule opisujemy warunki zaangażowania u nas Włocha. W następnych artykułach z tego cyklu zajmiemy się kwestiami dotyczącymi wysyłania polskich pracowników do Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.
Najważniejszą cechą delegowania jest tymczasowa zmiana umownego miejsca wykonywania pracy. Dlatego delegowanie musi charakteryzować się pewną stałością. Nie chodzi o wykonanie jednej czynności, ale o realizację wielu zadań – np. umowy lub jakiegoś projektu. W praktyce miejsce pracy jest zmieniane przez zawarcie pisemnego porozumienia z pracownikiem. To nic innego jak aneks delegacyjny. To odróżnia delegowanie od podróży służbowej >patrz ramka.
Wyjazd służbowy jest bowiem zdarzeniem incydentalnym, co do zasady krótkotrwałym. Co prawda pracownik wykonuje określone zadanie w delegacji, ale cel zagranicznej wizyty może zrealizować w krótkim czasie, a umowne, stałe miejsce pracy się nie zmienia.
Ostrożnie z dietami
Niestety, przepisy nie określają maksymalnych ram czasowych podróży służbowej. Tymczasem poprawna kwalifikacja wyjazdu (delegowanie lub podróż służbowa) jest niezwykle ważna. Pamiętajmy, że tylko w tym drugim wypadku podwładnemu należą się diety wolne od podatków i składek. Jeżeli firma deleguje pracowników do zadań za granicą i jednocześnie niesłusznie wypłaca im diety, naraża się na poważne ryzyko. Gdy ZUS lub urząd skarbowy zakwestionują charakter wyjazdu i tym samym uprawnienie do diet, spółka będzie musiała zapłacić zaległe daniny z odsetkami. Jeżeli taka sytuacja dotyczyła wielu zatrudnionych, zaległości mogą być wysokie, a wymóg ich zapłaty może zagrozić płynności finansowej.
Przykład
Firma budowlana zawarła kontrakt na wykonanie robót drogowych w Niemczech. Projekt planowany jest na ?18 miesięcy. Siedziba firmy mieści się w Radomiu i tam zatrudnieni pracują na co dzień. Ci, którzy będą tę umowę realizować za Odrą, powinni zostać oddelegowani. Miejsce pracy w ich umowach należy zmienić odpowiednimi aneksami. Zakwalifikowanie wyjazdu jako podróży służbowej i wypłacanie diet byłoby błędem, głównie dlatego, że czynności realizowane poza normalnym miejscem pracy nie mają charakteru incydentalnego.