Jeśli spółka z o.o. zawiera z członkiem zarządu umowę o zakazie konkurencji, zapewnia sobie ochronę interesów, gdyby okazał się on nielojalny. Trzeba jednak pamiętać o zachowaniu szczególnych zasad reprezentacji, w przeciwnym razie umowa będzie nieważna.
W czasie zatrudnienia członków zarządu obowiązuje zakaz konkurencji wynikający bezpośrednio z art. 211 kodeksu spółek handlowych. Gdyby natomiast spółka z o.o. chciała, aby istniał on także po rozwiązaniu z nim angażu, musi zawrzeć z nim odrębną umowę o zakazie konkurencji na mocy kodeksu pracy.
Kto może podpisać
Umowę taką w imieniu spółki mogą zawrzeć tylko osoby wskazane w art. art. 210 § 1 k.s.h. Przepis ten określa bowiem, że w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Dlatego umowy o zakazie konkurencji między spółką z o.o. a osobami z zarządu powinny być zawierane przez spółkę reprezentowaną przez radę nadzorczą lub pełnomocnika specjalnie powołanego w tym celu przez zgromadzenie wspólników. Zasadę tę stosuje się do spółek wielopodmiotowych oraz jednoosobowych, w których wspólnik nie jest zarazem jedynym członkiem jej zarządu.
Specjalny plenipotent
Uprawnionym do zawarcia umowy o zakazie konkurencji z członkiem zarządu spółki z o.o. będzie tylko pełnomocnik zgromadzenia wspólników. Chodzi tu o osobę umocowaną do zawarcia takiej umowy mocą odpowiedniej uchwały zgromadzenia wspólników.
Na gruncie kodeksu spółek handlowych należy jednak odróżniać uchwały wspólników od uchwał zgromadzenia wspólników. Wspólnicy mogą bowiem podejmować uchwały bez odbywania zgromadzenia, w drodze głosowania pisemnego. W myśl § 2 art. 227 k.s.h. bez odbycia zgromadzenia wspólników wolno powziąć uchwały, jeżeli wszyscy wspólnicy wyrażą na piśmie zgodę na postanowienie, które ma być powzięte, albo na głosowanie pisemne. Wyraźne brzmienie art. 210 § 1 k.s.h. przesądza jednak, że pełnomocnik uprawniony do zawarcia umowy z członkami zarządu musi być powołany tylko uchwałą zgromadzenia wspólników. Potwierdził to także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 15 czerwca 2012 r. (II CSK 217/11). Stwierdził ponadto, że uchwała taka nie może być podjęta bez odbycia zgromadzenia w trybie pisemnego głosowania, a ponadto – zważywszy na art. 247 § 2 k.s.h. – zapada w głosowaniu tajnym. To też wyklucza powzięcie jej poza zgromadzeniem wspólników, gdyż pisemne sposoby głosowania, o których mowa w art. 227 § 2 k.s.h., nie zapewniają tajności. Uchwała o powołaniu pełnomocnika powinna mieć formę pisemną, nie jest tu jednak konieczna forma notarialna.