Przykład
Stawka w docelowym kraju
Kierowca otrzymał zadanie wyjazdu z towarem do Hiszpanii. Miał tam dostarczyć ładunek, a następnie wrócić do kraju przez Szwajcarię, aby załadować tam towar. Jako państwo docelowe wskazano Hiszpanię, która jest najdalej wysuniętym punktem trasy. Podróż trwała 6 dni, w trakcie których kierowca skorzystał z 5 noclegów w kabinie. Limit hotelowy to w Hiszpanii 160 euro, więc ryczałt przysługuje zgodnie z rozporządzeniem w wysokości 40 euro. Za 5 noclegów będzie to w sumie 200 euro.
Czy jednak pracodawcy umożliwiający kierowcom noclegi w kabinie muszą wypłacać im te ryczałty?
Co wynika z orzecznictwa
Sąd Najwyższy w nowszym orzecznictwie po raz pierwszy odniósł się do roszczeń kierowców o wypłatę ryczałtu noclegowego w wyroku z 19 marca 2008 r. (I PK 230/07). Uznał wtedy, że umożliwienie kierowcy nocowania w kabinie pojazdu nie stanowi zapewnienia bezpłatnego noclegu w rozumieniu przepisów o podróżach służbowych. Miejsce noclegu to, w opinii SN, centrum życiowe pracownika, a przy ocenie jakości zapewnionego noclegu nie można pomijać rosnących wymagań i oczekiwań pracowników wynikających z postępu cywilizacyjnego. Trudno więc w XXI wieku wywodzić korzystne dla pracodawcy skutki z zapewnienia kierowcy centrum życiowego w kabinie pojazdu. SN zwrócił przy tym uwagę, że całodobowa obecność kierowcy w pojeździe zwiększa stopień jego zabezpieczenia, stanowiąc dodatkową gwarancję bezpieczeństwa ładunku. Wszystko to przemawia za uznaniem, że umożliwienie kierowcy spania w kabinie pojazdu nie oznacza zapewnienia mu bezpłatnego noclegu. Nie zwalnia więc pracodawcy z obowiązku wypłaty ryczałtu za nocleg.
Wykładnię tę SN potwierdził w kolejnym wyroku z 1 kwietnia 2011 r. (II PK 234/10). Szeroko rozważył w nim problem kwalifikacji noclegu w kabinie jako zapewnienia bezpłatnego noclegu. Uznał, że istotne jest, czy kabina umożliwia kierowcy odpowiedni wypoczynek nocny oraz swobodne poruszanie się po niej. Pojazd pracownika był wyposażony w dwie leżanki umieszczone jedna nad drugą o wymiarach 1910 x 600 mm. Odstęp między leżankami wynosił 545 mm, z kolei między górną leżanką a sufitem pozostawało 555 mm. Wątpliwości SN dotyczyły uznania, czy warunki te gwarantują możliwość pełnej regeneracji sił dorosłego mężczyzny. Tego problemu nie można bowiem spłycać do jakości zapewnionego pracownikowi miejsca do spania. Określając warunki, w jakich powinien mieć miejsce odpoczynek podwładnego, ustawodawca nie bez przyczyny odwołał się do cen wynajmu pokoju hotelowego. Pokój hotelowy zapewnia pracownikowi warunki najbliższe domowym, stanowiąc najbardziej optymalny rodzaj wypoczynku dobowego. To zaś gwarantuje pełną regenerację sił fizycznych i psychicznych przed kolejnym dniem pracy, tak istotną w przypadku zawodowych kierowców. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo kierującego, który może doznać wypadku przy pracy, ale również innych użytkowników dróg publicznych. Na podstawie tych argumentów SN uznał, że można zapewnić nocleg poza hotelem w budynku, również domku kempingowym, względnie w wydzielonej części pojazdu odpowiednio przystosowanej do noclegu. Warunku tego nie spełnia jednak umieszczenie w kabinie samochodu dwóch leżanek za siedzeniem kierowcy. Skoro zaś pracodawca nie zapewnił kierowcy bezpłatnego noclegu w rozumieniu przepisów, a pracownik nie przedstawił rachunków potwierdzających skorzystanie z noclegu w hotelu, ma on roszczenie o wypłatę ryczałtu w wysokości wynikającej z przepisów wewnątrzzakładowych lub z załącznika do rozporządzenia MPiPS.