Reklama

Nie można zrzec się prawa do urlopu wypoczynkowego

Kodeks pracy gwarantuje każdemu etatowcowi czas przeznaczony na odpoczynek od zadań. Jeśli szef pozbawiłby tego okresu, podwładny może żądać zadośćuczynienia za wyrządzoną mu w ten sposób krzywdę

Publikacja: 30.07.2013 07:20

Nie można zrzec się prawa do urlopu wypoczynkowego

Foto: www.sxc.hu

Prawo pracownika do odpowiedniego odpoczynku to uprawnienie wynikające z art. 66 ust. 2 konstytucji. Powtarza je podstawowa zasada prawa pracy w art. 14 k.p. Pracownik ma prawo do wypoczynku, który zapewniają przepisy o czasie pracy, dniach wolnych od pracy oraz o urlopach wypoczynkowych. Według zaś art. 132 § 1 k.p. pracownikowi (zasadniczo) przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Natomiast w myśl art. 133 § 1 k.p. podwładnemu przysługuje w każdym tygodniu co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego.

Ochrona zdrowia

W orzecznictwie uznaje się prawo do odpoczynku za szczególne dobro osobiste pracownika. Tak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 21 czerwca 2011 r. (III PK 96/10). Stwierdził, że prawo pracownika do odpoczynku może być uznane za dobro osobiste, odrębne od zdrowia oraz prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

W praktyce powstały wątpliwości, czy pracownik może zrzec się uprawnień do wypoczynku, godząc się na wykonywanie pracy bez zachowania tych norm. Rozstrzygał to także SN w wyroku z 10 marca 2011 r. (III PK 50/10). Uznał, że pracownik nie może skutecznie zrzec się prawa do odpoczynku z art. 132 § 1 i art. 133 § 1 k.p. Zachodzi bowiem bliska analogia między prawem do odpoczynku i prawem do urlopu, którego pracownik nie może się zrzec (art. 152 § 2 k.p.).

Obie instytucje służą bowiem ochronie zdrowia pracownika i jego bezpieczeństwa. Ponadto dzienne, tygodniowe i roczne okresy (czyli urlopy) odpoczynku analogicznie traktuje dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z 4 listopada 2003 r. nr 2003/88 WE dotyczącą niektórych aspektów organizacji czasu pracy (Dz. Urz. UE L299 z 18 listopada 2003 r., s. 9 - Dz. Urz. UE - t. 4 s. 381).

Z uwagi na jednakową funkcję tych trzech okresów odpoczynku, do tych określonych w art. 132 § 1 i 133 § 1 k.p. należy - zdaniem SN - w drodze analogii stosować art. 152 § 2 k.p. Przewiduje on zakaz zrzeczenia się prawa do urlopu.

Reklama
Reklama

Jakie zadośćuczynienie...

Ma to istotne konsekwencje, gdyż pracownik poprzez umowę z szefem nie może zrezygnować z przysługującego mu prawa do odpoczynku w wymiarze określonym w kodeksie. Stąd wyrażona przez podwładnego zgoda na wykonywanie pracy wbrew tym zasadom byłaby nieważna.

Zatrudnieni mogą żądać zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek pozbawienia ich odpoczynku na podstawie art. 23 k.c. w związku z art. 448 k.c. Potwierdził to także SN w wyroku z 18 sierpnia 2010 r. (II PK 228/09).

Stwierdził, że niezapewnienie pracownikowi pełniącemu dyżury medyczne nieprzerwanego dobowego i tygodniowego odpoczynku gwarantowanego w art. 132 i art. 133 k.p. nie powinno pozostać bez jakichkolwiek sankcji dla pracodawcy i rekompensaty dla pracownika. SN uzasadnił to koniecznością zapewnienia skuteczności prawa unijnego, a te przepisy kodeksu pracy powstały wskutek implementacji art. 3 i art. 5 dyrektywy 1993/104/WE oraz 2003/88/WE.

Na możliwość dochodzenia przez pracownika zadośćuczynienia SN wskazywał już wcześniej w uchwale 7 sędziów z 13 marca 2008 r. (I PZP 11/07).

...i ile

Nie ma przepisów określających wysokość zadośćuczynienia należnego pracownikowi, gdy zostanie pozbawiony prawa do wypoczynku.

W orzecznictwie wskazuje się, że wśród wszystkich okoliczności branych pod uwagę przy ustalaniu kwoty tego zadośćuczynienia sąd pracy powinien uwzględnić długość okresu, w czasie którego pracownik był pozbawiony obligatoryjnego okresu odpoczynku oraz indywidualnie ocenione, związane z tym uszczerbki w życiu rodzinnym czy osobistym.

Reklama
Reklama

Sąd nie może przy tym pomijać korzyści majątkowych i zawodowych odniesionych przez pracownika w tym okresie dzięki np. pełnieniu dyżurów kosztem należnego odpoczynku. Korzyści te powinny wpływać na zmniejszenie kwoty zadośćuczynienia.

Przykład

Pan Adam był pracownikiem serwisu sprzętu komputerowego i fiskalnego. Zwykle pracował od 7.35 do 15.35, po czym pełnił dyżury, często do 24. W czasie takich dyżurów pan Adam oczekiwał na zgłoszenie klientów o ewentualnych awariach sprzętu i w razie potrzeby telefonicznie udzielał wskazówek lub jechał do klienta, aby usunąć usterkę. Tak pracował przez 5 dni w tygodniu przez 2 lata, gdyż ustnie zgodził się na taki system. Za dyżury otrzymywał też dodatkowe wynagrodzenie, zwane premią.

Po rozwiązaniu umowy o pracę wystąpił o zasądzenie 10 tys. zł jako zadośćuczynienie za krzywdę powstałą wskutek nieudzielenia mu czasu wolnego określonego w kodeksie pracy. Wskazywał, że wskutek braku odpoczynku nie miał w ogóle czasu na życie rodzinne i był stale przemęczony.

Szef podnosił, że pan Adam zgodził się na taki system, zrezygnował z należnego mu odpoczynku i miał z tego profity. Sąd uwzględnił jednak powództwo. Uznał, że pracownik nie może zrzec się prawa do odpoczynku zagwarantowanego przez kodeks pracy, a pracodawca, pozbawiając go tego prawa, naruszył jego dobra osobiste.

—Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama