Cywilny współpracownik jest zazwyczaj tańszy niż etatowy podwładny. O tym czy podpisać zlecenie, czy zdecydować się na umowę o dzieło, decyduje szef po przeanalizowaniu finansowych aspektów obu form współpracy. Czasem jednak swoboda przedsiębiorcy w tym zakresie jest ograniczona.
Nie każdy rodzaj pracy można wykonywać na podstawie zlecenia czy dzieła. Jeżeli praca wykonywana jest pod dyktando szefa, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, jest to zatrudnienie na podstawie stosunku pracy bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Jeśli podwładny nie ma być podporządkowany, warto zawrzeć zlecenie lub dzieło.
Obie umowy mają swoje wady i zalety dla przedsiębiorcy zlecającego zajęcie. Kontrakty te łączy wiele wspólnych cech, ale są też istotne między nimi różnice. Zlecenie to umowa starannego działania. Nieco „bliżej" jej do umowy o pracę niż do dzieła, które jest umową rezultatu. Przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do należytej staranności, a nie – jak przy umowie o dzieło – do osiągnięcia umówionego rezultatu.
Wariant 1. Wykonanie zlecenia
Kontrakt ten sprawdzi się przy zlecaniu czynności powtarzalnych, np. przy reprezentowaniu dającego zlecenie przed organami sądowymi lub administracyjnymi, a także przy zawieraniu umów o świadczenie usług (przy sprzątaniu, tłumaczeniach, obsłudze technicznej sprzętu komputerowego itp.). Umowę może wykonywać zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna albo jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej (np. spółka jawna).
Zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonywania powtarzalnych czynności, ale nie odpowiada za finalny efekt swej pracy. W przeciwieństwie do etatowego podwładnego nie jest podporządkowany swemu zleceniodawcy, organizuje sobie miejsce pracy i decyduje o czasie oraz sposobie bieżącego jej wykonywania. Nie podlega kierownictwu zleceniodawcy. Umowa ta z reguły określa rodzaj wykonywanych czynności i określa granice czasowe ich realizacji.