Otrzymałem przesyłkę ze stacji kontroli pojazdów, w której zapraszają mnie do przeprowadzenia obowiązkowych badań mojego samochodu. Czy takie wykorzystanie moich danych osobowych jest legalne? A przyjmując, że tak, to czy mogę zażądać jego zaprzestania – pyta czytelnik.
TAK
Istnieje możliwość zażądania od firmy, która dysponuje naszymi danymi osobowymi, aby wstrzymała się z ich przetwarzaniem, w tym w szczególności na potrzeby realizowania jej własnych działań reklamowych lub marketingowych. Z takim przypadkiem mamy tu bowiem do czynienia.
Przynajmniej tak można wywnioskować z treści pytania. Warto zauważyć, że stacje diagnostyczne mają obowiązek prowadzenia rejestru przeprowadzonych badań i czynności podjętych w ich trakcie. Kwestie te reguluje rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (DzU z 2009r. nr 155 poz. 1232 ze zm.).
Załącznik ósmy do tego aktu prawnego określa zakres danych wpisywanych do takiego systemu. Jednak nie ma tam mowy o danych osobowych, takich jak imię, nazwisko czy adres właściciela pojazdu. Oczywiście firma może je pozyskać, np. w celu wystawienia faktury za wykonaną usługę. I w ten sposób wejść w posiadanie danych. Jednak nie oznacza to, że do końca życia będziemy skazani na otrzymywanie od niej informacji o zbliżającym się terminie wygaśnięcia badań technicznych. Można bowiem zażądać, aby przedsiębiorca zaprzestał wykorzystywania danych.
Legalność przetwarzania
Przejdźmy do przepisów. W świetle zapisów ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002r. nr 101, poz. 926 ze zm.) o legalności przetwarzania danych osobowych można mówić wówczas, gdy zachodzi jedna z przesłanek określonych w art. 23 ust. l ustawy.