Jednostka wojskowa w Gdyni prowadziła w trybie przetargu nieograniczonego postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego na jednorazową dostawę zegarków naręcznych dla personelu latającego. Ustalona przez zamawiającego wartość zamówienia wynosiła niecałe 37 tys. euro.
W przetargu wystartowała m.in. firma Schott, której oferta została odrzucona na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2 prawa zamówień publicznych (pzp). Zgodnie z tym przepisem zamawiający ofertę odrzuca, jeżeli jej treść nie odpowiada treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ).
Uzasadniając swoją decyzję, zamawiający podkreślił, że firma Schott nie posiada podpisanej umowy na serwisowanie oferowanych zegarków z jedynym, autoryzowanym serwisem, jaki w Polsce istnieje. Może je serwisować jedynie w Wielkiej Brytanii, skąd oferowane zegarki sprowadza.
We wniesionym odwołaniu firma Schott argumentowała, że skoro w postępowaniu pojawiły się wątpliwości dotyczące obsługi serwisowej, to zamawiający powinien podjąć próbę ich wyjaśnienia w trybie art. 87 ust. 1 pzp. Tego zaś zamawiający nie uczynił.
Odwołująca się firma podkreśliła ponadto, że wymóg wskazania wykazu punktów serwisowych zamawiający umieścił w wymaganiach dodatkowych SIWZ. Nie wymagał natomiast, żeby w dniu składania oferty wykonawca miał zawartą umowę z punktami serwisowymi, które będą dokonywać napraw gwarancyjnych i pogwarancyjnych.