Przedsiębiorca, który nie złożył odwołania w postępowaniu, a jest w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej co odwołujący, nie może skorzystać z wyroku Krajowej Izby Odwoławczej zasądzonego na korzyść odwołującego, nawet jeśli dotyczy to tego samego postępowania, a jego sytuacja jest analogiczna do tej, w której znajduje się odwołujący.
Zdarza się, że wykonawcy zostają odrzuceni z postępowania na tej samej podstawie. Z różnych względów odwołanie od decyzji zamawiającego składają niektórzy wykonawcy lub też tylko jeden z nich. Może być to związane z opłatami, na które małe firmy nie mogą sobie pozwolić.
Ustawa – Prawo zamówień publicznych z 29 stycznia 2004 r. (dalej: ustawa pzp) nie stanowi wprost, jak w takiej sytuacji ma postąpić zamawiający. Nie ma też aktów wykonawczych, które by rozstrzygały, czy wyroki Krajowej Izby Odwoławczej mają być stosowane do wszystkich wykonawców biorących udział w postępowaniu, czy też tylko do tych, którzy są uczestnikami postępowania odwoławczego.
Niemniej jednak, co do zasady odwołujący reprezentuje tylko swoje interesy w postępowaniu. KIO stoi na stanowisku, że „podmioty, których oferty zamawiający odrzucił, a które tej czynności nie zakwestionowały przez wniesienie odwołania, zrezygnowały z ubiegania się o udzielenie zamówienia i utraciły status wykonawcy. Zamawiający winien powtórzyć czynność badania i oceny ofert jedynie wobec wykonawców, którzy w dacie powtarzania czynności ubiegają się o udzielenie zamówienia” (KIO 270/12, to samo stanowisko w postanowieniu KIO z 5 maja 2011 r. KIO 843/11).
Wobec tego wnioskować należy, że odrzucenie ofert pozostałych wykonawców traktować należy jako prawomocne i nie mogą oni wywodzić określonych skutków prawnych z orzeczeń zapadłych na rzecz wykonawców odwołujących się od decyzji zamawiającego, nawet jeśli podstawa ich odrzucenia była taka sama, a KIO unieważniło czynność wyboru >patrz ramka.