Reklama

Dane osobowe pracowników: zwalniać z pracy i karać szef musi dyskretnie

Pracodawca, który publicznie przekazuje pisma i informacje o zwolnieniu z pracy czy nałożeniu kary porządkowej, łamie prawo. Musi robić to dyskretnie, wyłącznie w obecności odpowiednio wytypowanego świadka

Wręczenie przez pracodawcę pisma wypowiadającego angaż w obecności innego pracownika jest zgodne z prawem, jeśli towarzyszem szefa przy doręczeniu wymówienia jest osoba zajmująca się w imieniu pracodawcy sprawami kadrowymi (np. kadrowa czy dyrektor personalny) bądź przedstawiciel związku zawodowego, do którego należy zwalniany.

Żadne przepisy nie uprawniają pracodawcy do udostępniania pracownikom informacji o tych, z którymi rozwiąże umowy o pracę, podobnie jak np. o nałożeniu kary porządkowej. Jedyną przesłanką uprawniającą szefa do udostępnienia innym zatrudnionym takich informacji jest zgoda osoby, której te dane dotyczą (art. 23 ust. 1 ustawy).

Udostępnienie tych informacji bez zgody zwolnionego narusza jego prawa do ochrony danych osobowych. W ten sposób pracodawca naraża się też na zarzut pogwałcenia dóbr osobistych zatrudnionego.

Potwierdził to również GIODO w listopadzie 2011 r. (decyzja nr DOLiS/DEC-997/11). Wynika z niej, że pracodawca musi udostępnić dostęp do danych pracownika osobie, która ma być świadkiem wręczania mu wypowiedzenia. Zdaniem GIODO nie każda wskazana przez pracodawcę osoba może być świadkiem przy dawaniu wymówienia.

Wręczając takie oświadczenie w obecności osoby trzeciej, pracodawca musi zadbać o to, aby miała ona stosowne upoważnienie do przetwarzania danych osobowych zwalnianego. Ponadto ustawa o ochronie danych osobowych nakłada na pracodawcę, jako administratora danych, obowiązek dołożenia szczególnej staranności, aby chronić interesy osób, których dane dotyczą (art. 26 ust. 1 ustawy).

Reklama
Reklama

Świadkowie obecni przy dokonywaniu określonych czynności (np. wręczeniu pisma o wypowiedzeniu umowy o pracę czy o nałożeniu kary porządkowej) nabywają w związku z tym określoną wiedzę. W konsekwencji świadkiem nie może być ten, kto ma upoważnienie do przetwarzania danych, ale bez dostępu do informacji, których czynności dotyczą.

Częsta praktyka, polegająca na wręczeniu nagany lub wypowiedzenia przez pracownika działu personalnego w obecności jego bezpośredniego przełożonego, jest w pełni zgodna z ustawą o ochronie danych osobowych. Warunek – każda z tych osób musi mieć nadane przez pracodawcę imienne upoważnienie do dostępu do zbioru zawierającego dane osobowe pracowników w zakresie obejmującym, tzn. sposób rozwiązania umowy o pracę.

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama