Obowiązek jednorazowej zapłaty kwoty stanowiącej całkowity dług wobec drugiej strony sąd określa w wyroku. Do tego doliczane są odsetki ustalone za okres od dnia wymagalności zobowiązania do dnia zapłaty. Ta zasada obowiązuje nie w każdej sprawie. Zgodnie z art. 320 kodeksu postępowania cywilnego w szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia – wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia.
Nie z urzędu
Jest niemal pewne, że sąd nie dokona rozłożenia należności na raty z urzędu. Niezbędny jest więc wniosek strony w tym zakresie. Nie każda prośba zostanie zaakceptowana, zgodnie bowiem z cytowanym przepisem może mieć to miejsce jedynie w przypadkach szczególnie uzasadnionych. Jako przykład można wskazać czasowe zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej z powodu konieczności poddania się operacji czy klęskę żywiołową.
O tym, czy chodzi o szczególnie uzasadnione przypadki, zawsze decydują konkretne okoliczności sprawy. Z reguły są to okoliczności leżące po stronie pozwanego dłużnika – jego sytuacja majątkowa, finansowa, rodzinna, która znacznie utrudnia bądź uniemożliwia spełnienie przez niego od razu i w pełnej wysokości zasądzonego świadczenia.
Charakter zadłużenia
Niekiedy sam charakter zadłużenia przeciwstawia się rozłożeniu świadczenia na raty. Skoro w świetle art. 320 k.p.c. rozłożenie świadczenia na raty może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach – to możliwość taka nie istnieje w sytuacji, gdy dochodzone od pozwanego roszczenie pochodzi z czynu niedozwolonego popełnionego umyślnie, w zamiarze uzyskania korzyści majątkowej (Sąd Najwyższy, I CR 599/72).
Przed wyrokiem
Należy zaznaczyć, że wniosek można złożyć wyłącznie w trakcie postępowania. Innymi słowy, nie jest możliwe, aby już po wydaniu wyroku dłużnik skierował samoistne powództwo o rozłożenie zasądzonej kwoty na raty.