Można więc wyobrazić sobie, że zakład ubezpieczeń, pomimo najlepszych chęci, nie będzie mógł zastosować się do wymogów FATCA z braku odpowiedniej podstawy prawnej do przetwarzania danych klienta.
W tym kontekście należy wskazać, że FATCA wymaga od zakładów ubezpieczeń uzyskania od amerykańskiego podatnika oświadczenia umożliwiającego zakładowi ubezpieczeń przekazywanie informacji o nim w przypadku, kiedy możliwe jest naruszenie polskiego prawa o ochronie danych osobowych. Trudno jednakże wskazać, w jaki sposób (zgodny z prawem) uzyskać takie oświadczenie od osoby, która nie chce go złożyć.
Co z tajemnicą
Kolejnym bardzo istotnym problem związanym z FATCA są obowiązki nałożone na zakłady ubezpieczeń przez przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej dotyczące tzw. tajemnicy ubezpieczeniowej. Zgodnie z art. 19 ust. 1 wskazanej ustawy zakład ubezpieczeń i osoby w nim zatrudnione lub osoby i podmioty, za pomocą których zakład ubezpieczeń wykonuje czynności ubezpieczeniowe, są obowiązane do zachowania tajemnicy dotyczącej poszczególnych umów ubezpieczenia.
Co do zasady zakład może udostępniać dane objęte tajemnicą ubezpieczeniową jedynie w wypadku, gdy ustawa zezwala mu. Oczywiście brak jest w ustawie o działalności ubezpieczeniowej oraz jakiejkolwiek innej ustawie przepisu uprawniającego zakład do udostępniania danych objętych tajemnicą ubezpieczeniową na rzecz IRS w celach związanych z FATCA.
Nawet zakładając, że możliwe, w świetle FATCA, byłoby przekazywanie takich informacji przez zakład za pośrednictwem polskich organów skarbowych, także brak byłoby w polskich przepisach odpowiedniej podstawy do takich działań. Nawet gdyby amerykański podatnik wyraził zgodę na przekazywanie dotyczących go informacji objętych tajemnicą do IRS, działanie ubezpieczyciela można byłoby uznać za wątpliwe w świetle ustawy o działalności ubezpieczeniowej, która nie wymienia zgody osoby, której dane dotyczą, jako podstawy udostępniania informacji objętych tajemnicą ubezpieczeniową.
Anna Tarasiuk-Flodrowska radca prawny w Hogan Lovells
Anna Tarasiuk-Flodrowskaradca prawny w Hogan Lovells
Podsumowując, przekazanie przez polski zakład ubezpieczeń jakichkolwiek informacji o ubezpieczającym, bezpośrednio na rzecz IRS, bądź za pośrednictwem polskich organów skarbowych, za zgodą osoby, której informacje dotyczą, bądź bez takiej zgody może wiązać się z naruszeniem przez zakład ubezpieczeń obowiązku zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej.
W takim wypadku w grę może wchodzić odpowiedzialność cywilna ubezpieczyciela wobec klientów, odpowiedzialność administracyjna zakładu wobec organów nadzoru lub odpowiedzialność karna osób odpowiedzialnych za potencjalne ujawnienie danych objętych tajemnicą ubezpieczeniową.
Bartosz Romanowski aplikant adwokacki w Hogan Lovells
Bartosz Romanowskiaplikant adwokackiw Hogan Lovells
Jak wskazano obok, wobec potencjalnie dotkliwych konsekwencji grożących zakładom ubezpieczeń w związku z niewykonywaniem obowiązków wynikających z FATCA, niektóre z nich mogą rozważać dostosowanie się do wymogów amerykańskiego ustawodawcy.
Jednak niezmiernie trudne będzie pogodzenie takich działań z przepisami polskiego prawa, w szczególności w zakresie ochrony danych osobowych oraz ochrony tajemnicy ubezpieczeniowej.
Ponieważ FATCA ma dotyczyć całego świata, taka sytuacja dotyka nie tylko polskich ubezpieczycieli. Insurance Europe (dawniej CEA) – organizacja zrzeszająca europejskie samorządy ubezpieczeniowe – od dłuższego czasu wskazuje problemy związane z FATCA w kontekście działalności zakładów ubezpieczeń i interweniuje w tej sprawie na forum organów unijnych.
Niektóre państwa europejskie świadome problemów mogących wyniknąć z FATCA dla ich instytucji finansowych podjęły negocjacje z rządem USA w celu wypracowania własnych, korzystnych zasad wypełniania wymogów wynikających z nowej ustawy. Jeżeli chodzi o prawo polskie wydaje się, że na obecnym etapie nie będzie można jednoznacznie rozwiązać sytuacji bez ingerencji ustawodawcy.