Przy ujęciu „przedsięwzięcia deweloperskiego” jako szeroko rozumianego procesu budowy obiektu, na który składają się czynności prawne i faktyczne przed rozpoczęciem wykonywania umowy, trudno określić moment końcowy, w którym rachunek powierniczy musi zostać otwarty.
Prawodawca zrezygnował bowiem z kategorycznego stwierdzenia, że rachunek taki ma być otwarty przed rozpoczęciem procesu. Niewątpliwie rodzi to szereg obaw. W pewien sposób prawodawca naprawia owe niedopatrzenie w art. 22 ust. 1 pkt 9 ustawy, stanowiąc, że postanowienia dotyczące mieszkaniowego rachunku powierniczego mają być wprowadzone do umowy deweloperskiej już na etapie jej zawarcia.
Konsekwencją naruszenia tego obowiązku jest to, iż umowa nie dojdzie do skutku. Jak bowiem wspomnieliśmy, art. 22 ust. 1 ustawy zawiera obligatoryjne elementy kontraktu deweloperskiego. Chociaż należy liczyć się z tym, że owo dyskusyjne zagadnienie znajdzie rozstrzygnięcie w orzecznictwie.
Odrębny problem stanowi zakreślony deweloperowi 60-dniowy termin na otwarcie kolejnego mieszkaniowego rachunku powierniczego w sytuacji, gdy umowa ustanawiająca poprzedni została wypowiedziana przez bank z „ważnych powodów”. Po pierwsze, banki monitorują sytuację podmiotów, które zawierają z nimi umowę o rachunek powierniczy i tak naprawdę wypo-
wiedzenie takiej umowy podyktowane jest ich dyskrecjonalną wolą, zaś podważenie skuteczności wypowiedzenia może nastąpić na skutek stosownego powództwa, co jest kosztowne i długotrwałe.