Zgodnie z art. 8 w zw. z art. 12 ustawy warunkiem wypłaty na rzecz dewelopera środków zgromadzonych na rachunku jest dokonanie uprzedniej kontroli przez bank realizacji przedsięwzięcia przez dewelopera.
Wpisy kierownika budowy
Przedmiotem kontroli realizacji przedsięwzięcia z punktu widzenia zgodności z harmonogramem robót są wpisy kierownika budowy w dzienniku budowy, potwierdzone przez wyznaczoną przez bank osobę z uprawnieniami budowlanymi. Bank zyskał też prawo kontroli rachunków bankowych i dokumentacji dewelopera. Ustawa nie precyzuje jednak, o jakie dokumenty chodzi i kto ma dokonywać kontroli tak rachunków, jak i dokumentów.
Czy dalej ma to być osoba z uprawnieniami budowlanymi, która nie musi przecież posiadać wiedzy w tym zakresie? Skoro nie określono też katalogu dopuszczalnych do skontrolowania dokumentów, wydaje się, że – literalnie stosując ustawę – mogą to być też dokumenty niekoniecznie związane z realizacją przedsięwzięcia, dla którego otwarto rachunek.
Ile tajemnicy
To może godzić w bezpieczeństwo tajemnicy przedsiębiorstwa dewelopera. Banki również dysponują udziałami w konkurencyjnych firmach deweloperskich. Co zatem w sytuacji, gdy po takiej kontroli dokumentów bank – wspólnik bądź akcjonariusz w innym deweloperze – przekazuje mu wiedzę co do treści informacji, które są newralgiczne dla dewelopera, u którego bank prowadzi kontrolę?
Można się wtedy zastanawiać czy mamy do czynienia z czynem nieuczciwej konkurencji. Dla kontrolowanego dewelopera skutki takiego ujawnienia tajemnicy mogą być, z biznesowego punktu widzenia, katastrofalne. Tak lakoniczne uregulowania w zakresie trybu kontroli nasuwa zasadniczą wątpliwość: co w sytuacji, gdy dziennik prowadzony jest nierzetelnie, względnie – gdy osoba wyznaczona przez bank popełni błąd?