Zwolnienia może domagać się osoba fizyczna, która nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. U osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających takiej osobowości zwolnienie takie może przysługiwać, jeżeli wykazała, że nie ma dostatecznych pieniędzy na ich uiszczenie.
Należy jednak pamiętać, aby taki wniosek złożyć do sądu, zanim upłynie termin na uregulowanie opłaty, wyznaczony w wezwaniu. Ten spóźniony nie uchroni przed odrzuceniem środka odwoławczego. Szczególne ułatwienie dla osób fizycznych polega na tym, że taki wniosek mogą złożyć w sądzie, w okręgu którego mają miejsce zamieszkania, jeśli sprawa toczy się przed innym sądem.
Zostanie niezwłocznie przekazany do adresata. Takiego uprawnienia nie mają jednak pracodawcy będący osobami prawnymi albo jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi takiej osobowości.Warto jednak pamiętać o tym, że jeżeli sąd nabierze wątpliwości co do stanu majątkowego wnioskodawcy podanego w oświadczeniu, może przeprowadzić dochodzenie.
Ma także prawo cofnąć udzielone już zwolnienie od kosztów sądowych, jeśli okoliczności, które stanowiły podstawę jego przyznania, nie istniały lub przestały istnieć.Jeżeli jednak we wniosku pracodawca lub pracownik świadomie skłamali, co doprowadziło do przyznania im ulg w kosztach, sąd cofając je, nałoży jednocześnie na wnioskodawcę grzywnę 1 tys. zł. Jeśli sytuacja się powtórzy, kara wyniesie 2 tys. zł.
Pieniądze na sądzenie