Przede wszystkim przedsiębiorca kupujący działkę musi się zorientować, czy leży ona na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Wizyta w gminie
Nie uniknie się więc wizyty w gminie. Jeżeli okaże się, że plan jest, to w przyszłości załatwianie formalności budowlanych stanie się łatwiejsze i szybsze. Zbędne będzie uzyskiwanie decyzji o warunkach zabudowy. Inwestor od razu może wystąpić o pozwolenie budowlane. Warto jednak, by przedsiębiorca zorientował się, na co pozwala plan na terenie, na którym położona jest działka.
Z miejscowego planu dowie się, jakie jest przeznaczenie działki, co można na niej wybudować oraz – co istotne – czy w pobliżu nie będzie realizowana na przykład oczyszczalnia ścieków.
Może się też okazać, że przez działkę ma w przyszłości przebiegać droga, a to oznacza, że zostanie się z niej wywłaszczonym. Nie ma więc sensu się nią interesować i inwestować na niej.
Poznaj sąsiedztwo
Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy działka leży na obszarze, dla którego nie ma planu. Wtedy trzeba będzie w urzędzie gminy uzyskać decyzję o warunkach zabudowy (wydaje ją wójt, burmistrz lub prezydent miasta). W wypadku tego typu decyzji duże znaczenie ma położenie działki.