Faktoring odwrotny (odwrócony) polega na tym, że faktor finansuje dostawy przedsiębiorcy będącego jego klientem. Nabywając wierzytelności dostawców, przejmuje ryzyko wypłacalności odbiorcy.
Ten rodzaj finansowania nie wymaga badania kondycji finansowej i zdolności kredytowej dostawców. Po prostu faktor bierze od przedsiębiorcy listę dostawców, wobec których zobowiązuje się regulować należności przedsiębiorcy. Ten ostatni z kolei jest zobowiązany w ustalonym terminie spłacić faktorowi zaciągnięty dług powiększony o prowizję.
Faktoring odwrotny poprawia płynność finansową firmy. Pozwala na wydłużenie terminu spłaty zobowiązań.
– Firmy objęte finansowaniem mogą szybko spłacić należności wobec kluczowych dostawców. Mogą też wynegocjować korzystniejsze warunki zakupu towarów czy usług, a tym samym zwiększyć konkurencyjność na rynku – mówi Magdalena Martynowska, dyrektor oddziału warszawskiego Bibby Financial Services.
– Firma faktoringowa podpisuje umowę nie z dostarczającym towary, lecz z firmą, która towary kupuje i potrzebuje na to środków. Faktor przejmuje do dyskonta faktury. U dostawców musi być potwierdzona jakość i liczba odebranych towarów.