Urodzenie dziecka daje pracownikowi specjalne przywileje. Najpierw może skorzystać z urlopu macierzyńskiego. Co do zasady tak robi matka, która ma także możliwość pójścia na dodatkowy urlop macierzyński. Przysługują też dni wolne urlopu okolicznościowego, o które upomni się ojciec. Ma on bowiem prawo do urlopu ojcowskiego. Wszystkie te dni wolne są odpłatne. Jednak dla opieki nad dzieckiem to za mało.
Kiedy matka wykorzysta urlop macierzyński i wychowawczy, dziecko ma mniej więcej pół roku. Co wtedy? Wracać do pracy czy zostać w domu. Ta druga opcja coraz częściej nie jest wykorzystywana. A to dlatego, że urlop wychowawczy generalnie nie daje gratyfikacji. Do tego dłuższa nieobecność w firmie może oznaczać nie tylko praktyczne trudności z powrotem, ale i utratę bieżącego kontaktu z daną branżą.
[srodtytul]Co najmniej pół roku stażu...[/srodtytul]
Wtedy skorzystać można z obniżenia wymiaru etatu na podstawie art. 186[sup]7[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]. Zgodnie z tym przepisem [b]pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu[/b]. Oznacza to, że pracownica i pracownik uprawnieni do urlopu wychowawczego mają uprawnienie mające zastępczy charakter wobec urlopu wychowawczego.
Zamiast wystąpić z wnioskiem o udzielenie urlopu wychowawczego, mogą się oni zwrócić do pracodawcy o obniżenie wymiaru ich zatrudnienia. Ile dokładnie ma trwać obniżenie wymiaru czasu pracy, pracownik powinien ustalić we wniosku. Czas maksymalny to tyle, ile trwa prawo do skorzystania z urlopu wychowawczego.