Zdarza się, że pracownik podczas wykonywania swych obowiązków wyrządzi szkodę osobie postronnej, np. innemu współpracownikowi lub osobie spoza firmy. W takiej sytuacji zobowiązanym do wypłaty odszkodowania nie będzie ów nieroztropny podwładny, lecz jego szef.
Zasadę taką przewiduje art. 120 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link].
Przyjęcie takiego rozwiązania jest uzasadnione interesem osoby poszkodowanej, która z uwagi na potencjalne możliwości finansowe pracownika i jego szefa ma większe szanse na uzyskanie oczekiwanego odszkodowania od tego ostatniego.
Poza tym pracodawca oprócz czerpania korzyści z tytułu zatrudnienia pracowników ponosi również ryzyko osobowe, które uzasadnia jego odpowiedzialność odszkodowawczą za niezawinione błędy popełnione przez podwładnych w trakcie świadczenia na jego rzecz pracy.
[srodtytul]Jeden rodzaj winy[/srodtytul]