Pokażemy zawiłość tego dylematu na przykładzie pana Adama, który rozwiązał umowę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków przez pracodawcę (tu niewypłacanie wynagrodzeń).
Miał umowę o pracę na czas nieokreślony, dlatego przysługuje mu odszkodowanie (art. 55 § 1[sup]1[/sup] kodeksu pracy). Powinien je otrzymać w wysokości wynagrodzenia za trzymiesięczny okres wypowiedzenia.
Gdyby pan Adam miał tylko pensję zasadniczą, nie byłoby żadnej trudności z rachunkami. Jednak jemu przysługuje jeszcze prawo do premii regulaminowej, której wysokość waha się od 10 do 30 proc. i co miesiąc jest inna. I tu pojawia się zagadka. Ale po kolei.
[srodtytul]Płaca stała z angażu[/srodtytul]
Obliczamy takie odszkodowanie według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu za urlop. Tak nakazuje § 2 ust. 1 pkt 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=73966]rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (DzU nr 62, poz. 289 ze zm.)[/link].
Sięgamy zatem do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74468]rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 8 stycznia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (DzU nr 2, poz. 14 ze zm., dalej rozporządzenie urlopowe)[/link]. A konkretnie tylko do przepisów dotyczących ustalania podstawy ekwiwalentu i tym samym odszkodowania, pomijając użycie współczynnika ekwiwalentowego [b](uchwała SN z 9 maja 2000 r., III ZP 12/00)[/b].