Reklama

Ciężarówka nie musi trafić do demontażu

Będę wkrótce oddawał do kasacji zakładowy samochód. Chodzi o auto zarejestrowane na firmę działającą w formie spółki z o.o., a nie o prywatne. Czy to prawda, że nie mogę go oddać na autoszrot?
Ciężarówka nie musi trafić do demontażu

Foto: www.sxc.hu

To zależy. Przepisy mówią, że właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do stacji demontażu albo punktu zbierania pojazdów.

Ale ustawa o demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji dotyczy (przynajmniej na razie) wyłącznie samochodów osobowych, czyli tych do przewozu osób mających nie więcej niż osiem miejsc, nie licząc siedzenia kierowcy, oraz aut przeznaczonych do przewozu ładunków o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony. Część regulacji stosuje się też do motorowerów trójkołowych.

Tylko takie pojazdy czytelnik musiałby przekazać do demontażu. Ważne jest, żeby właściciel stacji demontażu wydał mu odpowiednie zaświadczenie, na podstawie którego wyrejestruje pan samochód w swoim urzędzie gminy (miasta). Dokument ten powinien ponadto zawierać oświadczenie prowadzącego stację o unieważnieniu dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu, jeżeli była wydana, oraz tablic rejestracyjnych.

Nadal zaś czytelnik może oddać na szrot ciężarówkę lub autokar. Przepisów nie stosuje się też do pojazdów historycznych. Nie ma natomiast znaczenia, kto jest właścicielem auta – osoba fizyczna czy firma.

[i]Podstawa prawna:

Reklama
Reklama

- [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=81280E0D90B58201FFDEE5FD89FD17ED?id=176703]ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (DzU z 2005 r. nr 25, poz. 202 ze zm.)[/link][/i]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama