[b]Nie jest również przyczyną zewnętrzną wypadku stan napięcia wywołany zwykłymi problemami w pracy czy stałymi sporami z podwładnymi[/b]. Tak wskazywał [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 7 października 1986 r. ( II URN 166/86)[/b], gdzie wskazano, że stres psychiczny związany z wykonywaniem obowiązków pracowniczych, który przeciętny organizm ludzki jest w stanie znieść bez istotnego uszczerbku dla zdrowia, nie jest przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy. Podobnie nie jest taką przyczyną normalny stres związany z wykonywaniem pracy przez pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych (np. dyrektorów czy członków zarządu), gdyż jest on zwykłą cechą ich obowiązków i jako taki nie może być uznany za przyczynę zewnętrzną wypadku.
W zbliżony sposób wypowiadał się [b]Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 22 lutego 2000 r. (III AUa 864/99)[/b], stwierdzając, że stres związany z wykonywaniem pracy pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych jest cechą tych obowiązków i jako taki nie może być uznany za przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy, chyba że jest nadmierny i został spowodowany nadzwyczajnymi okolicznościami zaistniałymi w czasie i miejscu pracy.
[ramka][b]Przykład[/b]
Pracownik był zatrudniony na stanowisku kierownika ds. kadr. Stawił się do pracy ok. 8 rano i wykonywał swoje zwykłe obowiązki. Ok.10 podczas sporządzania raportu pojawiły się u niego pierwsze bóle w klatce piersiowej, którym towarzyszyło złe samopoczucie i nadmierne pocenie się. Ponieważ dolegliwości te się nasilały, około 10.30 udał się po pomoc do stacji pogotowia ratunkowego, gdzie stwierdzono u niego zawał mięśnia sercowego. Pracownik wystąpił o uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy i wypłatę jednorazowego odszkodowania. ZUS jednak odmówił tego świadczenia, gdyż stwierdził, że zdarzenie to nie zostało spowodowane przyczyną zewnętrzną. Pracownik odwołał się do sądu. Ten oddalił jego pismo, gdyż brak było przyczyny zewnętrznej wypadku.[/ramka]
Podobnie wskazywał [b]Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 29 kwietnia 2004 r. (III AUa 4062/02)[/b], gdzie stwierdzono, że w przypadku, gdy pracownica zajmowała stanowisko głównej księgowej, trudno za przyczynę zewnętrzną wypadku uznać jej zdenerwowanie spowodowane rozmową telefoniczną z pracownikiem ZUS. Stanowisko głównej księgowej jest bowiem kierownicze, samodzielne i pracownik je zajmujący musi się liczyć z tym, że wykonywanie normalnych obowiązków nie zawsze przebiega bez konfliktów oraz że z wykonywaniem tych powinności łączy się z reguły konieczność doznania mniejszych lub większych stresów psychicznych. Kontakt głównej księgowej z pracownikiem ZUS jest rzeczą zupełnie normalną, mającą niewątpliwie miejsce niejednokrotnie, dotyczy sytuacji, z którymi taka pracownica styka się na co dzień, i nie sposób taki kontakt, nawet przy zaistnieniu kontrowersji co do opatrywanego problemu, uznać za nadzwyczajną sytuację, która miała wpływ na stan zdrowia pracownicy.
[srodtytul]Wystarczy współprzyczyna [/srodtytul]