Często pierwsza umowa, którą pracodawca podpisuje z pracownikiem, jest zawierana na okres próbny.
Może ona poprzedzać każdy rodzaj angażu pracowniczego, a zatem na czas nieokreślony, określony, na czas wykonywania określonej pracy, a także na zastępstwo. Tak wynika z art. 25 § 1 i 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1E7F0DFB545FB198416AF126E61BB744?id=76037]kodeksu pracy[/link].
[srodtytul]Do trzech miesięcy...[/srodtytul]
Taka umowa jest ograniczona w czasie. Nie może bowiem trwać dłużej niż trzy miesiące. Trzeba zauważyć, że kodeks pracy wskazuje jedynie górną granicę czasu trwania takiej umowy. Czyli nie ma żadnych przeszkód, by strony swobodnie kształtowały krótszy termin jej trwania – okres próbny może więc trwać dwa tygodnie, miesiąc, dwa miesiące.
Umowa zawarta na okres próbny jest bowiem wynikiem zgodnego oświadczenia woli pracownika i pracodawcy, na mocy którego pracownik zobowiązuje się do świadczenia określonej pracy na rzecz pracodawcy w oznaczonym miejscu i czasie za wynagrodzeniem. Musi być ona zawarta na piśmie. Jeżeli nie została zawarta w takiej formie, pracodawca musi potwierdzić jej warunki najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez zatrudnionego.