Reklama

Łączna wysokość wsparcia zależy od rodzaju wydatków

Jeżeli pomoc publiczna pochodzi z różnych źródeł, ale przeznaczona jest na refundację tych samych wydatków lub wsparcie tej samej inwestycji, firma musi uważać, by nie przekroczyć maksymalnych limitów
Łączna wysokość wsparcia zależy od rodzaju wydatków

Foto: www.sxc.hu

Przedsiębiorcy dokonują wielu inwestycji. Część z nich może polegać na rozbudowie firmy i wiązać się z zakupem nowych maszyn, urządzeń lub rozbudową pomieszczeń. Inne na zatrudnieniu nowych pracowników oraz inwestowaniu w szkolenia pracowników. Istnieją różne źródła, z których przedsiębiorcy mogą otrzymać dotacje lub ulgi związane z takimi projektami.

[b]W razie łączenia pomocy, czyli korzystania z różnych jej źródeł, trzeba pamiętać o obowiązujących w tym zakresie wytycznych. W szczególności odnoszą się one do maksymalnej dopuszczalnej pomocy, jaką może otrzymać firma[/b]. Można tu wskazać na trzy podstawowe sytuacje:

- jeżeli łączone są dwa środki wsparcia i obydwa stanowią regionalną pomoc inwestycyjną, to ich skumulowana wartość nie może przekroczyć maksymalnej intensywności ustalonej dla danego regionu (województwa),

- jeżeli regionalna pomoc inwestycyjna łączona jest z tzw. pomocą de minimis w odniesieniu do tych samych wydatków kwalifikowanych, to taka łączna pomoc również nie może przekroczyć maksymalnej intensywności regionalnej pomocy inwestycyjnej, przewidzianej dla danego obszaru,

- jeżeli łączone są dwa źródła pomocy, z których jedno stanowi regionalna pomoc inwestycyjna, a drugie pomoc przeznaczona na inny cel, ale w ramach tej inwestycji, to skumulowana intensywność pomocy nie może przekroczyć tego pułapu, który jest korzystniejszy dla beneficjenta.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Jeden projekt[/srodtytul]

W razie łączenia regionalnej pomocy inwestycyjnej w odniesieniu do tych samych wydatków intensywność takiego wsparcia nie może przekroczyć limitów ustalonych dla danego regionu. Te wynikają z tzw. mapy pomocy regionalnej obowiązującej w Polsce w latach 2007 – 2013 (patrz ramka).

[ramka][b]Przykład[/b]

Średniej wielkości firma zamierza rozbudować halę maszynową i wprowadzić nowe produkty. Projekt zostanie zrealizowany na terenie jednej z gmin w województwie podlaskim. Wartość inwestycji wyniesie 5 mln zł. Firma zdecydowała się na lokalizację w danej gminie, ponieważ wprowadziła ona program pomocowy polegający na zwolnieniu z podatku od nieruchomości (kwota takiego zwolnienia może stanowić 10 proc. wydatków kwalifikowanych inwestycji i jest udzielana jako regionalna pomoc inwestycyjna). Równocześnie firma stara się o dotację z podlaskiego programu regionalnego (RPO). Dla firm średniej wielkości przewidziana wartość wsparcia w tym regionie nie może przekroczyć 60 proc. wydatków (50 proc + 10 pkt proc.). Tym samym przedsiębiorca będzie wprawdzie mógł uzyskać pomoc z programu regionalnego, ale tylko do wysokości 50 proc. Łącznie z ulgą podatkową wsparcie nie może bowiem przekroczyć 60 proc. Gdyby firma zrezygnowała z pomocy w formie ulgi, przysługiwałaby jej oczywiście cała pomoc z RPO. Analogicznie, gdyby ulga była wyższa, dotacja z RPO musiałaby zostać odpowiednio zmniejszona. [/ramka]

[srodtytul]Razem z de minimis[/srodtytul]

Pomoc z programów regionalnych można także łączyć z tzw. pomocą de minimis. Ta może być udzielana np. przez gminy w ramach różnych sposobów wspierania przedsiębiorczości. Jeżeli będzie to pomoc na regionalne inwestycje, to trzeba ją sumować ze wsparciem udzielanym z programu regionalnego. Oczywiście tylko wtedy, gdy będzie to dotyczyło tego samego projektu.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Przykład[/b]

Duża firma planuje inwestycję, której wartość wynosi 2 mln zł. Gmina z woj. wielkopolskiego przyznała jej pomoc w postaci ulgi podatkowej udzielonej jako wsparcia de minimis w wysokości 200 tys. zł (10 proc. wydatków inwestycji). W woj. wielkopolskim maksymalne wsparcie dla dużej firmy wynosi 40 proc. W takiej sytuacji firma może jeszcze otrzymać wsparcie na tę samą inwestycję z programu regionalnego, ale nie będzie ono mogło przekroczyć 30 proc. wydatków. Analogicznie, gdyby ta sama firma otrzymała całe wsparcie (40 proc.) z programu regionalnego, to nie mogłaby otrzymać już pomocy de minimis na tę samą inwestycję. Innymi słowy w takiej sytuacji przyznana pomoc de minimis wpływa na obniżenie dotacji z innego źródła pomocowego, ponieważ oba odnoszą się do tych samych wydatków i tej samej inwestycji.[/ramka]

A co w przypadku, gdy pomoc odnosi się do różnych wydatków? Wtedy nie będzie ona kumulowana i przedsiębiorca może otrzymać maksymalne dotacje dla każdego z rodzajów pomocy.

Przykładowo firma średniej wielkości w ramach zachęty inwestycyjnej otrzymała pomoc de minimis na przygotowanie dokumentacji (pozwolenia na budowę, biznesplanu, oceny oddziaływania na środowisko itp.) w wysokości 100 tys. zł. Po zgromadzeniu wszystkich dokumentów i wykazaniu opłacalności inwestycji ta sama firma może rozpocząć starania o dotację z programu regionalnego. Jej koszt planowany jest na 3 mln zł.

Średnia firma w woj. wielkopolskim będzie mogła otrzymać dotację w wysokości 50 proc. wydatków, czyli 1,5 mln zł.

Regionalna pomoc inwestycyjna i przyznana wcześniej pomoc de minimis finansują inne wydatki, a tym samym nie trzeba ich kumulować. Innymi słowy przyznana uprzednio pomoc de minimis nie wpływa w tej sytuacji na obniżenie dotacji z RPO.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Inwestycja i zatrudnienie[/srodtytul]

Jeżeli kumulowane są dwa środki pomocowe, z których jeden stanowi regionalną pomoc inwestycyjną na nowe inwestycje, a drugi pomoc na zatrudnienie, to skumulowana intensywność pomocy nie może przekroczyć pułapu, który jest korzystniejszy dla beneficjenta. Taka sytuacja może mieć miejsce np. wtedy, gdy pomoc udzielana jest z dwóch źródeł.

[ramka][b]Przykład[/b]

Duża firma z woj. podkarpackiego (maksymalna intensywność wsparcia 50 proc.) otrzymuje pomoc z programu regionalnego na inwestycję, której koszty kwalifikowane stanowią 4 mln zł. Jednocześnie w związku z planowanym zatrudnieniem nowych osób (w wyniku tej inwestycji) urząd pracy przyznaje dotację na koszty zatrudnienia nowych pracowników, które są szacowane na 6 mln zł. Po zrealizowaniu inwestycji firma otrzymała dotację z programu regionalnego w wysokości 2 mln zł. Nadal jednak może się ubiegać o dotację z urzędu pracy w wysokości 1 mln zł.

W tej sytuacji może bowiem wybrać korzystniejszy dla siebie pułap wydatków, a tym samym łączna pomoc może stanowić 50 proc. nie z 4 mln zł, ale z 6 mln zł. [/ramka]

Reklama
Reklama

[ramka][b]Mapa pomocy regionalnej w Polsce[/b]

Maksymalna intensywność wsparcia zależy od regionu, w którym inwestycja jest realizowana, i od wielkości przedsiębiorstwa. Dotacje na inwestycje nie mogą przekroczyć następujących procentowych progów:

- Zachodniopomorskie – 40 proc.

- Pomorskie – 40 proc.

- Warmińsko-Mazurskie – 50 proc.

Reklama
Reklama

- Podlaskie – 50 proc.

- Lubuskie – 50 proc.,

- Wielkopolskie – 40 proc.,

- Kujawsko-Pomorskie – 50 proc.,

- Mazowieckie – 40 proc (do 2010 r.),

Reklama
Reklama

- Warszawa – miasto – 30 proc.,

- Dolnośląskie – 40 proc.,

- Opolskie – 50 proc.,

- Śląskie – 40 proc.,

- Łódzkie – 50 proc.,

- Świętokrzyskie – 50 proc.,

- Małopolskie – 50 proc.,

- Lubelskie – 50 proc.,

- Podkarpackie – 50 proc.

Podane limity mogą zostać zwiększone o 20 pkt proc. dla mikro- i małych przedsiębiorców oraz o 10 pkt proc. dla średnich firm.[/ramka]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama