Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął ustawę o praktykach absolwenckich. Dla firm (osób fizycznych i prawnych) będzie to sposób na przyjęcie młodych ludzi bez konieczności ich zatrudniania, a dla nich samych – szansa zdobycia doświadczenia na rynku pracy. Jednym z zadań tej nowej instytucji jest usankcjonowanie istniejących form przyjmowania absolwentów na różnego typu praktyki i staże. Ma też być alternatywą dla stażów, na które kierują bezrobotnych urzędy pracy.
Przyjąć będzie można osobę, która ukończyła co najmniej szkołę ponadgimnazjalną (także zagraniczną) i w dniu rozpoczęcia praktyki nie ukończyła 30 lat.
Praktyki będą nieodpłatne lub odpłatne. Jeśli firma zdecyduje się zapłacić, to miesięcznie nie może być to więcej niż dwukrotność minimalnego wynagrodzenia (obecnie 2552 zł). W tym wypadku zainteresowani będą się mogli rozstać za siedmiodniowym wypowiedzeniem. Jeśli praktyki będą bezpłatne – w każdym czasie.
Firma uniknie wydatków i formalności związanych z zawarciem umowy, takich jak skierowanie na wstępne badania lekarskie. Z absolwentem trzeba będzie podpisać umowę o praktykę, podając rodzaj pracy, czas trwania praktyki, tygodniowy wymiar czasu pracy i ewentualnie wysokość wynagrodzenia.
Do praktyk nie będzie się stosować większości przepisów kodeksu pracy, z wyjątkiem zasady niedyskryminacji i norm czasowych. Trzeba też będzie zapewnić absolwentowi bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Nie będzie można polecić wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych.