Dochód wykaże dopiero w zeznaniu rocznym.
Jeśli więc właściciel firmy nie zamierza definitywnie likwidować działalności, lepiej skorzystać z możliwości jej zawieszenia. Nie musi wtedy w trakcie roku rozliczać się z PIT, nie składa też deklaracji VAT. Może spokojnie czekać na lepsze czasy na prowadzenie biznesu.
O tym, czy lepiej zlikwidować działalność, czy ją tylko zawiesić i jak to zrobić, pisaliśmy szczegółowo w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/207468,280535_Zlikwidowac_firme_czy_zawiesic_dzialalnosc_.html]"Zlikwidować firmę czy zawiesić działalność?"[/link]. Dzisiaj o skutkach podatkowych zawieszenia.
[srodtytul]Bez zaliczek co miesiąc [/srodtytul]
Właściciel firmy musi w trakcie roku odprowadzać do urzędu zaliczki na podatek dochodowy. Robi to co miesiąc, chyba że jest tzw. małym podatnikiem, wtedy rozlicza się z fiskusem co kwartał. Przedsiębiorca, który zawiesił działalność, jest zwolniony z tego obowiązku. Dotyczy to także tych, którzy opłacają podatek liniowy albo odprowadzają zaliczki w uproszczonej formie.