W mediach roi się od reklam firm motoryzacyjnych zachęcających do nabywania samochodów dających pełne prawo do odliczenia VAT.
[b]To konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie spółki Magoora (C-414/07)[/b]. Trybunał w Luksemburgu uznał, że Polska złamała przepisy wspólnotowe, dwukrotnie ograniczając po 1 maja 2004 r. prawo do odliczania VAT od samochodów osobowych kupowanych i użytkowanych przez firmy oraz od kupowanego do nich paliwa. Bo w efekcie tych zmian zostało odebrane prawo do pełnego odliczenia VAT zapłaconego przez przedsiębiorców przy zakupie samochodów z tzw. kratką (o ładowności powyżej 500 kg).
Jednocześnie jednak sędziowie Trybunału uznali, że Polska mogła zliberalizować przepisy podatkowe w stosunku do tych, które obowiązywały przed naszym przystąpieniem do Unii Europejskiej.
W efekcie ciągle obowiązują regulacje zliberalizowane, czyli takie, które poprawiły sytuację podatników, bo użytkowany przez nich samochód, który przed 1 maja 2004 r. nie dawał prawa do odliczenia VAT, po 1 maja 2004 r. takie prawo uzyskał.
Eksperci zaczęli się więc zastanawiać, czy i w jakim zakresie prawo do odliczenia VAT mają posiadacze aut z kratką oraz samochodów spełniających kryteria tzw. wzoru Lisaka (pozwalające odliczyć 50 proc. VAT zapłaconego przy nabyciu auta) i Nenemana (od nazwiska wiceministra finansów Jarosława Nenemana, który zaproponował zmianę przepisów w tym zakresie). Ta ostatnia zmiana, dokonana w 2005 r., daje możliwość odliczenia 60 proc. VAT zapłaconego przy kupnie samochodu, który spełnia kryteria określone przez Nenemana.